Poprzedni temat «» Następny temat
Restauracja
Autor Wiadomość
Brentwood


Wysłany: 2017-06-24, 09:07   Restauracja
  

  
Brentwood

  
your favourite place on earth


[Profil]
 
 
Aleyna Neveu


Wysłany: 2018-02-06, 19:00   

#2 po spotkaniu z Anais

Kiedy weszła do hotelu, poprawiła swój jasnoróżowy płaszczyk i podeszła do recepcji. Tak ładnie poprosiła o spotkanie z panem Andrielem Fiore, wspominajac, że chodzi o pilna sprawę i że chce się z nim spotkać panna Neveu. W końcu musiała z nim poważnie porozmawiać i nei było czasu na zwłokę. Kiedy recepcjonistka potwierdziła, że przekaże to właścicielowi, Aleyna poszła do restauracji. Wiedziała, że na pewno ja rozpozna. W końcu były z Anais jak dwie krople wody. Przy wejściu mężczyzna pomógł jej zdjać płaszcz, który zabrał, a ona od razu poprawiła swoja czarna sukienkę. Mała czarna nadawała się na każda okazję. Zajęła jeden z dwuosobowych stolików i zamówiła wino. W końcu było co opijać.
Czekajac na Andriela, rozgladała się po restauracji.
[Profil]
   
 
Andriel Fiore


Wysłany: 2018-02-06, 23:07   

Andriel dzisiaj nie był jakoś bardzo zajęty, właściwie to był nawet dość znużony papierkami, więc spotkanie z "pania Neveu" było mu jak najbardziej na rękę. Ciekawiło go okrutnie o czym chce z nim porozmawiać. Może chciała gdzieś wyjechać? Może się stęskniła? A może po prostu go chciała zobaczyć? Z takimi myślami w głowie, opuścił swój gabinet i niespiesznym krokiem ruszył na recepcję. Tam poinformowano go, że kobieta czeka w restauracji, więc czym prędzej skierował do niej kroki.
Rozejrzał się spokojnie. O tej porze nie było wielu osób, więc szybko odnalazł ja wzrokiem . Stanał na moment w miejscu, posyłajac znajomej szerszy niźli zwykle uśmiech. Oczywiście, że cieszył się ze spotkania! Uśmiechu braknać nie mogło. Nie mitrężac, podszedł szybko w jej stronę.
- Anais, jaka miła niespodzianka. Mam nadzieję, że nic strasznego się nie stało. Bo jak mi powiedzieli, że ktoś pani Neveu chce ze mna pomówić, to zabrzmiało groźnie.- zapytał z błyskiem w oku, jednak nie dał jej dość do słowa i momentalnie nachylił, objał lekko ramieniem i złożył przydługiego całusa gdzieś w okolicy kacika warg, tak to się zwykle witał ze swoja przyjaciółka, więc dlaczego miało być tym razem inaczej? Przecież nie wiedział, że to kto inny.
- Olśniewajaca jak zawsze.- Odchylił się lekko, zerkajac jej w oczy. Pozostał również bardzo blisko dziewczyny, trzymajac dłoń gdzieś na jej plecach, lubił jej bliskość.
_________________
[Profil]
 
 
Aleyna Neveu


Wysłany: 2018-02-07, 08:05   

Widziała uśmiech mężczyzny. A więc ja rozpoznał. Odwzajemniła uśmiech, jednak wydawało jej się, że to nie był taki zwykły uśmiech. Tak się nie uśmiecha do zwykłej przyjaciółki. Aleyna widziała w tym uśmiechu coś więcej. Wstała, kiedy mężczyzna do niej podszedł i chciała się odezwać, jednak nie było to jej dane. Będac osoba poboczna wydawało jej się, że takie przywitania nie były typowe dla przyjaciół. W końcu prawie pocałował ja w usta. Ale wszystko miało się już wkrótce wyjaśnić.
- Dziękuję bardzo, jednak nie jestem Anais. - powiedziała z delikatnym uśmiechem. - Aleyna. - odgarnęła kosmyk włosów za ucho i przygladała się mu. Naprawdę dawno się z nim nie widziała, a ich spotkanie było dość krótkie. Teraz, gdy mogła mu dokładniej się przyjrzeć, śmiali mogła stwierdzić, za był przystojny. Nic więc dziwnego, że Anais go kochała. No ale wyglad to nie wszystko. Liczył się charakter, a tego nie znała. Miał tylko nadzieję, że nie był jakimś sadysta i będzie potrafił odpowiednik zajać się jej siostrzyczka.
[Profil]
   
 
Andriel Fiore


Wysłany: 2018-02-07, 14:17   

Oczywiście, że poznał. Przynajmniej wydawało mu się, że poznał. Siostry były faktycznie niczym dwie krople wody i z pewnościa jeszcze nie raz będzie miał problem, żeby je rozpoznać. Słyszac nowinę, zamarł na moment, a później z zakłopotaniem się odsunał, dajac jej odrobinę więcej swobody. Omiótł ja wzrokiem, jakby trochę podejrzliwie, jakby nie do końca wierzył, że to faktycznie siostra Anais, a nie Anais, która postanowiła sobie z niego zażartować. Patrzył na Nia chwilę z konsternacja na twarzy, w końcu chyba uwierzył i uśmiechnał się lekko. Przecież nie straci teraz rezonu. Może nawet będzie mógł się wokół Niej zakręcić? Skoro nie miał szans u Anais, to może by tak z siostra spróbować? Co prawda może i ciało było to samo.... Ale charakter to zupełnie inna sprawa, a jej nie znał zupełnie.
- Cóż... Tak czy owak, wygladasz olśniewajaco - mruknał z rozbawieniem w głosie i wyciagnał rękę w jej stronę. Jeśli mu ja podała, nachylił się i musnał zewnętrzna część dłoni swoimi wargami, po chwili się odsuwajac i wskazujac miejsce, by usiadła. Dwa powitania. A co mu szkodzi.
- Mieliśmy okazję się już poznać co prawda ale to było dość dawno temu, właściwie na śmierć zapomniałem, że An miała siostrę - przyznał ponownie z lekkim zakłopotaniem.
- Andriel.- Uśmiechnał się lekko. Teraz mieli już te niuanse wszystkie za soba, to mogli porozmawiać. Tylko właśnie... Co ona tutaj robiła?
- Więc...- Zmarszczył lekko brwi, zerkajac jej prosto w oczy.- O czym chciałaś ze mna porozmawiać? Nie spodziewałem się spotkania z Toba akurat.- W końcu po pierwszym spotkaniu nie złapali jakiegoś kontaktu.
_________________
[Profil]
 
 
Aleyna Neveu


Wysłany: 2018-02-07, 16:33   

Uśmiechnęła się w podziękowaniu za komplement i podała mu dłoń. Akurat braku manier nie można było mu zrzucić. Mimo podobnego wygladu, Anais była o wiele lepsza kandydatkę na partnerkę życiowa. Była kochajaca, wrażliwa, troskliwa. Aleyna prędzej nadawała się na kochankę niż na kogoś więcej. Nikt dłużej z nia nie wytrzymywał przez jej charakter.
- Jesteśmy dość podobne z wygladu, więc nie mogę cię winić, że zapomniałeś, że nie jest jedyna Neveu. - usiadła we wskazane miejsce i spojrzała na kelnera, który właśnie przyniósł wino, które wcześniej zamówiła. Tak, przy winie powinno im się rozmawiać o wiele lepiej. No i jest co opijać.
- Zdziwiłabym się, gdybyś się mnie spodziewał. - przyznała. W końcu to był znajomy Anais, a z Aleyna nie miał żadnego kontaktu. - Chciałam z toba porozmawiać o mojej siostrze. I nie. Ona nie wie, że tu jestem. - założyła nogę na nogę i poprawiła swoja sukienkę. - Co o niej myślisz?
[Profil]
   
 
Andriel Fiore


Wysłany: 2018-02-07, 17:31   

Andriel miał to do siebie, że zawsze starał się wypaść jak najlepiej, zachować te wszelkie odpowiednie zachowania, jak przedstawianie się, puszczanie kobiet przodem i cała resztę. Taki po prostu był. Nie znał siostry Anais, więc nie miał bladego pojęcia jaka była w relacjach damsko-męskich. Chociaż biorac pod uwagę różne rzeczy, prawdopodobnie nawet gdyby była jego kochanka, byłby zadowolony.
Otrzasnał się z tych myśli, posyłajac dziewczynie sympatyczny uśmiech.
- Nawet nie dość podobne. Znam Anais kawał czasu i nie poznałem, że to nie ona tu siedzi.- Rozłożył ręce w geście bezradności. Aleyn zachowywała się odrobinę inaczej, w trakcie rozmowy może by to wyczuł, jakby próbowała się podszyć pod Anais ale tak z samego wygladu? Watpliwe. Zerknał na wino, zastanawiajac się, czy może już zaczać pić, czy też jeszcze nie ale kieliszek jeden mu nie zaszkodzi, prawda? Zamówił więc i też dla siebie.
- Chciałaś porozmawiać o siostrze?- zapytał niepewnie, od razu wytężajac słuch i skupiajac się na towarzyszce.- Coś się stało?- Nie potrafił ukryć lekkiego zmartwienia. Nie do końca również wiedział jak powinien odpowiedzieć na zadane przez Nia pytanie.
- Wiesz... Jest dla mnie na pewno bardzo bliska i ważna. Wskoczyłbym za nia w ogień, na koniec świata bym za nia poszedł. Jest urocza, wesoła, tryska energia, zawsze jest taka optymistyczna. Uwielbiam spędzać z nia czas.- Chciał jeszcze dodać, że jest absolutnie zjawiskowa ale jakoś dziwnie mu się zrobiło, kiedy przed soba miał praktycznie taka sama osobniczkę.
- Dlaczego pytasz?- zagadnał.
_________________
[Profil]
 
 
Aleyna Neveu


Wysłany: 2018-02-07, 17:39   

Takich mężczyzna Aleyna ceniła. W końcu w tych czasach nie wszyscy potrafia się odpowiednio zachować czy też się ubrać. Jednak Fiore był właścicielem hotelu i musiał soba prezentować wszystko, co najlepsze. Jak najbardziej mu to wychodziło.
- Myślałam, że z wiekiem zaczniemy o wiele bardziej różnić się od siebie, jednak nic tego nie zwiastuje. - uśmiechnęła się delikatnie i zakręciła kieliszkiem. Póki co nie będzie piła, a poczeka, aż jej towarzysz dostanie swój przydział. Od razu wyczuła zmartwienie w jego głosie. Jeśli oni nie byli dla siebie tak bliscy, na jakich wygladali, to szybko powinni to zmienić. Na jej ustach pojawił się niewinny uśmiech, kiedy słuchała o tym, jak przyjaciel siostry ja chwalił. Cieszyła się, że tak o niej sadzi.
- Od dłuższego czadu zastanawiam się, czy ja kochasz. - powiedziała wprost, nie spuszczajac z niego oka. Chciała widzieć jego reakcję. Była tylko jedna odpowiedź, jaka chciała usłyszeć. I miała nadzieję, że nie będzie owijał w bawełnę.
_________________



Settle down with me
Cover me up Cuddle me in
Lie down with me
And hold me in your arms
[Profil]
   
 
Andriel Fiore


Wysłany: 2018-02-07, 18:09   

- Nie, najwyraźniej zbyt szybko to nie nastapi, chociaż może z czasem faktycznie. Chociaż trochę mogłybyście się różnić... Czymś...- mruknał, omiatajac ja wzrokiem, należacym do tych bardziej bezpośrednich. Często tak patrzył na Anais, jednak absolutnie ona nie odczytywała tego w zły sposób, albo udawała, że tego nie widzi. Nie dało się stwierdzić jednoznacznie, a pytać nie zamierzał. Zauważył również w drodze powrotnej do oczu Aleyn ten uśmieszek, chociaż nie miał bladego pojęcia o co może jej chodzić. Nie miał również okazji dłużej nad tym rozmyślać, bo właśnie dostał swój kieliszek z czerwonym, wonnym płynem. Uniósł lekko kieliszek, chcac wznieść toast i po prostu zamarł z nim tak w powietrzu, zupełnie rozgromiony pytaniem. Widać było, że trafiła w jakiś punkt, nie tylko po zaskoczeniu ale również po zmieszaniu, niepewności i jakimś nagłym cieniu, który przemknał na granicy dostrzegalności. Po chwili zdołał się opanować, a na usta wypełzł uśmiech.
- Anais to moja najlepsza przyjaciółka. Moje uczucia, jakiekolwiek by nie były, nie maja większego znaczenia. Ważne, żeby była szczęśliwa.- A za skarby świata nie miał zamiaru się przyznawać do czegoś takiego. Zreszta, jakie to miało znaczenie? Ona miała swoje życie. Ksiażki. Spotkania autorskie. Miała kochanków, kochanki, facetów, kobiety... On był przyjacielem, który wspierał i nie mógł liczyć na nic więcej.
- To za zawiazanie lepszych relacji? Jak mniemam przybyłaś tu na stałe?- Zaproponował i dyplomatycznie zmienił temat.
_________________
[Profil]
 
 
Aleyna Neveu


Wysłany: 2018-02-07, 18:58   

- Na przykład mogłabym mieć większe piersi? - zasugerowała, gdyż to pierwsze przyszło jej na myśl. Ciekawiło ja, czy na Anais patrzył w ten sam sposób, a jeśli tak, to czemu ona niczego nie widziała? Przecież tak nie patrzyło się na przyjaciółkę. Kiedy mężczyzna dostał swoje wino, uniosła swój kieliszek, jednak widza jego reakcję na to pytanie, zachichotała. A więc już wszystko było dla niej jasne. Jednak wolałaby to jeszcze usłyszeć.
- Może maja znaczenie, a może i nie. Kochasz ja, prawda? - drażyła temat. Zanim zacznie ten ważny temat, chciała być w stu procentach pewna, że dobrze robi. A jeśli nie... Pokaże mu, że będzie cierpiał, jeśli tylko zechce skrzywdzić jej młodsza siostrę.
- Od prawie roku prowadzę kawiarnię na północy, więc tak. Raczej zostaje na stałe. - znów uniosła kieliszek, tym razem w geście toastu. - A więc za nawiazanie lepszych relacji.
[Profil]
   
 
Andriel Fiore


Wysłany: 2018-02-07, 19:16   

- Myślę, że sa całkowicie odpowiednie i z pewnościa nie potrzebowałbym do szczęścia większych.- Zaczynał ja już lubić, zdecydowanie. Ciekawy temat sobie wybrali, więc oczywiście w celach naukowych, spojrzał kobiecie na piersi, jakby rozważajac czy jego słowa były trafne. Uśmiechnał się lekko i wrócił do oczu. Największe nie były ale faktycznie, do szczęścia większych mu nie trzeba.
Westchnał cicho, widzac, że nie ma zamiaru ustapić. Zmarszczył lekko brwi i spojrzał gdzieś w bok, tracac odrobinę humor.
- Daj spokój, tyle lat się znamy i absolutnie nic z tego nie wyszło. Śpimy prawie nago w jednym łóżku, wpadamy do siebie i nic, nigdy z tego nie wyszło. Doskonale zdaje sobie sprawę, w jaki sposób ona na mnie patrzy i na pewno nie jak na kandydata do zwiazku.- Spoważniał odrobinę, wracajac spojrzeniem do Aleyn. Widzac, że nie zamierza ustapić, westchnał tylko ciężko.
- Zależy mi na Niej. Jest mi bliska ale nie będę psuł czegoś takiego, przez to, że sobie z własnymi emocjami nie potrafię poradzić.- Uśmiechnał się lekko, liczac że to już ja usatysfakcjonuje.
- No proszę. Świetnie. Będzie trzeba na pewno nadrobić braki w kontakcie - mruknał i zamoczył usta w alkoholu.
_________________
[Profil]
 
 
Aleyna Neveu


Wysłany: 2018-02-07, 19:33   

- Kiedyś czytałam, że im mężczyzna jest bogatszy tym woli mniejsze piersi. - luźno zarzuciła. Oczywiście, że nie interesowała go jego kasa, jednak spodziewała się, że trochę jej ma. No i się zdziwi, jak w ciagu paru następnych miesięcy piersi Anais nieco urosna. A nawet bardziej niż nieco. Może i sama nigdy nie urodziła, ale jednak była kobieta i wiedziała, co się dzieje z kobiecym ciałem w trakcie trwania ciaży i po niej. Tak samo z tym, co dobrze wpływa na organizm, a co mu szkodzi.
- Anais jest trochę niedomyślna. Żyje swoimi ksiażkami. Może, gdybyś jasno jej przekazał, to by zrozumiała twoje uczucia? - zasugerowała. Nie chciała mówić mu wprost, że jego siostra za nim szaleje. Tak jak nie powie jej o tej rozmowie. Sytuacja między nimi niech rozwija się sama. Ona będzie tylko bodźcem, która ma popchać odpowiednia osobę do dalszych działań. Niektórzy właśnie tego potrzebowali.
- Rozumiem. A... Zaszło coś między wami podczas tamtej randki jakiś czas temu? - patrzyła na niego uważnie. Chciała go jakoś naprowadzić na to wszystko. Nie mogła mu powiedzieć wprost, że zostanie ojcem. Jeszcze by tu biedaczek na zawał zszedł.
- Jakbyś miał czas, to zapraszam do Book Rest Cafe. - puściła mu oczko i napiła się wina.
[Profil]
   
 
Andriel Fiore


Wysłany: 2018-02-07, 19:50   

I teraz nie wiedział do końca, w jaki sposób odpowiedzieć na takie stwierdzenie. Bo faktycznie miał pieniadze, którymi absolutnie nie zamierzał się chwalić, bo to nie w jego stylu. Na dodatek lubił małe piersi, chociaż nie do końca był pewny, czy to faktycznie właśnie od tego zależy. Kiedyś nie miał fortuny, a też mu się podobały. Andriel raczej nie miał z tego typu rzeczami styczności. Oczywiście, sypiał z różnymi kobietami, w różne sytuacje się wdawał ale o dzieciach i ciele kobiety, która jest w ciaży wiedział tyle, co coś tam przeczytał z ksiażek czy przy okazji czytania jakiś zdrowotnych artykułów. A to niekoniecznie najlepszy sposób pozyskiwania wiedzy. Tak czy owak, oszczędził już ciagnięcia tematu piersi, bo mogłoby to zawędrować w jakieś nieodpowiednie rejony.
- Nie. Zdecydowanie.- Pokręcił lekko głowa, upijajac kolejny, drobny łyczek.
- To mogłoby jedynie pokomplikować to wszystko, cała sytuację. W najlepszym wypadku pojawiłby się lekki dystans i obydwoje byśmy czuli się nieswojo, w najgorszym, całkowicie nasza znajomość by się posypała, a za bardzo lubię być gdzieś blisko niej, żeby sobie na taka lekkomyślność pozwolić.- Nie dopuszczał w ogóle tego do głowy i na pewno nie będzie mówił o swoich uczuciach Anais. Przecież ślepa nie była... Gdyby coś miało z tego być, to przecież zobaczyłaby co się dzieje. Więc sprawa wyjaśniała się sama. Nie trzeba było poruszać tego tematu, bo było im obydwojgu tak dobrze. Uniósł lekko brew, słyszac pytanie o "randkę".
- Nie, coś Ty. Wydurnialiśmy się jak zawsze, upiliśmy później... Jedynie co, to pamiętam, że naprawdę jej niemała satysfakcję sprawiało zachęcanie mnie do picia i obserwowanie tego skutków. A później nie pamiętam co się działo. Obudziłem się rano na kanapie, a ona pobiegła załatwiać jakieś swoje sprawy. Nic nowego.- Wzruszył nieznacznie ramionami. Żeby to pierwszy raz tak było, to może i by coś podejrzewał ale takich sytuacji było co najmniej kilka.
- Oj tak, zdecydowanie będę wpadał.- Uśmiechnał się do Niej.
_________________
[Profil]
 
 
Aleyna Neveu


Wysłany: 2018-02-07, 20:28   

Aleyna wiedziała, że to nic nie komplikuje. Oni sami sobie to wszystko komplikuja. W końcu gdyby któreś z nich powiedziała wprost to, co czuje, teraz nie byłoby tej rozmowy i całej tej sytuacji. A może nawet nie byłoby ciaży? No ale po co mówić wprost o swoich uczuciach, skorowidz można całe życie cierpieć. Aley sadziła, że gdyby kiedykolwiek była w takiej sytuacji, na pewno wyznałaby swoje uczucia. Jednak gdybanie zazwyczaj różni się od prawdy.
Na jego słowa delikatnie przygryzła wargę. Anais aż tak to okazywała? Idiota. Powinna to zrobić o wiele bardziej subtelnie. Jednak teraz było już za późno, aby pouczać ja w takich sprawach.
- Anais też wtedy się upiła? Nie pamiętasz, co wtedy robiliście? - spytała, majac nadzieję, że jednak jej siostra też wypiła trochę za dużo. To by o wiele bardziej ułatwiło cała sytuację i z łatwościa mogłaby ja wybronić. Bo teraz na tym jej zależało. W końcu takie zachowanie mogłoby już podchodzić pod gwałt, a to nie zakończyłoby się dobrze.
[Profil]
   
 
Andriel Fiore


Wysłany: 2018-02-07, 20:53   

Tak, zdecydowali komplikowali sobie cała ta sytuację, jednak nikt nie miał zamiaru zrobić tego pierwszego kroku i zaryzykować. Tak się złożyło i nie będzie tego zbyt łatwo zmienić. A jeśli Aley planuje doprowadzić do jakiegoś olśnienia w głowie Andriela, czeka ja z cała pewnościa bardzo długa i bardzo uciażliwa droga do celu. Nie do końca pasowały mu te jej pytania, zaczynał podejrzewać, że jednak coś jest nie w porzadku, jednak póki co powstrzymywał się od zadawania pytań samemu, w końca to ona chciała porozmawiać, więc jakiś powód ku temu był. Przez chwilę przygladał się jej w milczeniu. Nawet zagryzła wargę! Urocza osóbka.
- Na pewno była w lepszym stanie ode mnie, tego jestem absolutnie pewien. O wiele lepszym stanie ode mnie. A rano już ciężko było dopytać i pogadać, bo wyszła. Później coś już do tego nie wracaliśmy bo i dlaczego?- Machnał lekko ręka. No co. Upili się, poszli spać, wstali, on później umierał dwa dni i tyle. Nic specjalnego. Impreza jak impreza, tylko że głowa na tym ucierpiała.
- No i co robiliśmy... Tańczyliśmy... Wydurnialiśmy się.- Przerwał na moment, marszczac mocniej brwi.
- Coś mi tu nie pasuje. Dziwne pytania zadajesz. O co chodzi?- zapytał.
_________________
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 7