Poprzedni temat «» Następny temat
Yaya
Autor Wiadomość
Yoshio Collins


Wysłany: 2017-09-16, 08:28   

No to zaczyna się temat rzeka! Opowiadanie o tym jak to było, jaki on był i miał wrażenie, że będzie musiał się cholernie ograniczać, by nie zanudzić chłopaka najdrobniejszym opisem całego spotkania. No odpuści już sobie przecież stanie w kolejce wśród tylu fanek. Bo w przeważajacej ilości to jednak dziewczęta tam były. Czasami zabierały ze soba jakieś dzieci... nie wiedział czy ich czy to tylko bracia, ale jakieś sporadyczne maluszki się też znajdowały. Czuł się dziwnie w przeważajacej mniejszości męskich fanów artysty. Ale czego się nie robi by choć przez chwilę móc z nim porozmawiać i zdobyć jego autograf! To poświęcenie, w staniu w tej kolejce, wśród tych dziewczat, było warte tego co dostał. Zreszta sama atmosfera była na tyle fajna, że nie mógł aż tak bardzo narzekać.
-To bardzo ciepła osoba. Uśmiechnięta i sympatyczna. W sumie podpisał, wymieniłem z nim jedno zdanie, pozwolił się przytulić i musiałem iść dalej. No ale wiesz... wooow. Powiedziałem, że jestem zaszczycony spotkaniem z nim. Mam dedykacje z imieniem jak widzisz. Kiedyś pojedziemy razem na jego koncert! No musimy! Koniecznie. Myślę, że jest bardzo ciepła osoba. Do każdego był miły i taki... brak mi słów. -jedno było pewne. Yoshi był cholernie podekscytowany całym spotkaniem ze swoim idolem. No ale chyba to nic dziwnego. Prawda? Jak się kogoś ceni jako artystę, a nawet tak zwyczajnie jako człowieka to nikogo nie powinno dziwić jak teraz to opisywał. Tak jakby przeżył to dosłownie wczoraj. Wiedział, że był tylko jednym z wielu fanów... ale podczas spotkania poczuł się tak wyjatkowo. Ta minuta tylko dla niego!
[Profil]
 
 
Xander Park


Wysłany: 2017-09-16, 14:45   

Był naprawdę ciekawy jak to wszystko wygladało. Bo może i był na spotkaniu z jakimś swoimi idolami, ale mimo wszystko zawsze był ciekawy jak to odbieraja inni. A do tego to było spotkanie z GD, więc to nie był jakiś zwykły randomowy idol który gra często koncerty w Europie i możesz się na jakiś wybrać. To była osoba, która naprawdę chciał spotkać i chciał wiedzieć jak to może wygladać. Bo znajac szczęści Xandra to by się biedny zestresował i nie wypowiedział żadnego słowa w obecności G-Dragona. Słuchał go z uśmiechem na ustach czekajac na każde wspomnienie zwiazane z GD.
- Przytuliłeś go? Jak on pachnie? - musiał zadać to pytanie, bo był ciekawy jak on pachnie. Proszę go nie winić za to pytanie, ale to tak samo z siebie wyszło. Zwykła ciekawość i chyba nie był wyjatkiem który czasami się zastanawiał nad takimi rzeczami.
- Jeśli zdażę kupić bilety. Ostatnio nie zdażyłem, bo oczywiście jak ta ostatnia sierota zapomniałem że rusza sprzedaż - miał nadzieję, że uda mu się kiedyś pojechać na koncert idola. I do tego w towarzystwie Yoshiego? To chyba będzie najlepsze co go spotka i nie zapomni tego dnia do końca swoich dni. Zazdrościł przyjacielowi tego, że udało mu się spotkać człowieka, który jest taka cudowna osoba, ale też się cieszył, że miał taka okazję. Jeśli kiedyś mu się uda pójść na takie spotkanie, to wtedy będa mogli się z Yoshim wymienić wrażeniami jak każdy z nich to odebrał. A jak na razie mógł tylko słuchać i zastanawiać się, co by zrobił gdyby też miał taka możliwość.
[Profil]
 
 
Yoshio Collins


Wysłany: 2017-09-16, 15:54   

Pytanie lekko zaskoczyło chłopaka. Jak pachnie? Kurde... to było dziwne. Musiał sobie przypomnieć dokładnie całe spotkanie. Nie było to aż takie trudne, ale chyba był za bardzo podekscytowany tym wszystkim by to zarejestrować. Chyba.. nie pamiętał... a jednak. Po chwili milczenia mógł na spokojnie zaspokoić ciekawość swego przyjaciela!
-Słodko. To były jakieś słodkie, lekko owocowe coś... nie wiem co, ale ładne. - może to lakier? A może sam płyn po goleniu? Nie wiedział dokładnie, ale na pewno był to bardzo miły zapach. Nie znał się aż tak na kosmetykach by powiedzieć co poczuł, ale pewnie jakby znów to zarejestrował noskiem to by skojarzył z GD. Czasami tak bywało, że jakiś zapach kojarzył się bardzo pozytywnie, albo wręcz przeciwnie.
Słuchał uważnie słów chłopaka i zaczał się śmiać. Oj... nie z niego, ale bardziej z tego, że był takim uroczym ciapkiem. To było kochane. I jak tu nie zakochać się w kimś takim jak kwiatuszek? Był najsłodsza osoba, która znał Yoshi. Wróć... czekaj... prrrrrrrrrrr.... zakochać? Nie... to tylko przypadkowy zbieg okoliczności. To słowo. Tak. Na pewno tylko to! I nic więcej! nie ma co panikować za bardzo.
-Nie bój się. Kupiłem dwa bilety na jego koncert w Londynie na 24 września tego roku. Pójdziemy razem. Najpierw koncert, a następnego dnia mamy samolot. Więc wiesz już od kiedy masz mieć urlop! Wiesz... tak blisko nas i nie mogłem nie kupić! - nie wytrzymał... musiał mu powiedzieć w końcu o koncercie. Miał to trzymać w tajemnicy jeszcze chwilkę... ale nie dał rady. Taki słodki był kwiatuszek, jak mówił o tym, że nie udawało mu się kupować biletów. Zreszta koncert w sumie to nie była ta niespodzianka główna. To będzie tylko wstęp przed wszystkim. Bardzo miły wstęp, ale tylko wstęp!
[Profil]
 
 
Xander Park


Wysłany: 2017-09-16, 17:08   

Uśmiechnał się lekko na słowa Yoshiego kiedy ten opisywał mu jak może pachnieć GD. Nie oceniajcie go, że pytał o takie rzeczy. Po prostu Xander już był taka osóbka, że miał różne pytania.
- Tak myślałem, że on pachnie słodko. Nie wiem czemu, ale zawsze mi się tak wydawało - tak już czasami bywa, że był ciekawy jakich perfum używaja jego idole. A GD pasował mu na osobę, która używa czegoś słodkiego. I dlatego też nie mógł się powstrzymać, żeby o to nie pytać.
Słyszac kolejne słowa przyjaciela spojrzał na niego zaskoczony. Ale zaraz? Co? Yoshi miał dwa bilety i chciał go zabrać? Chyba dalej to do niego nie docierało i czekał na moment aż przyjaciel zacznie się z niego śmiać, że dał się tak łatwo wkręcić. Po chwili jednak pisnał jak typowa nastolatka na widok swojego oppy i zasłonił sobie usta dłonia. Zachował się jak typowa nastolatka, ale naprawdę nie umiał się przed tym powstrzymać. Dalej w to nie wierzył. Po chwili wstał ze swojego miejsca obszedł stolik i przytulił się mocno do Yoshiego.
- Dziękuję. Chcesz mnie zabrać ze soba. Jesteś najlepszy - powiedział i pocałował go w policzek. Nie ważne, że chciał go teraz pocałować inaczej. Nie zwracał uwagi na to, że pewnie obsługa się na nich patrzy. Przytulał mocno Yoshiego i cały czas mu dziękował za to, że chce go zabrać na koncert. Był taki kochany. Był osoba która sprawiała, że na ustach Xandra pojawiał się uśmiech, był kimś kto sprawiał, że każdy dzień był lepszy. Był jego małym promyczkiem szczęścia, które chciał mieć obok siebie, kochać je i sie nim opiekować. Ale nie powinien o tym myśleć. Nie miał do tego prawa.
- Umm... jesteś pewny, że chcesz mnie tam zabrać ze soba? Może myślałeś o kimś innym - musiał zapytać. Nie chciał żyć ze świadomościa, że może Yoshi chciał zabrać kogoś innego, ale wybrał Xandra bo ta sierotka nigdy nie widziała GD na żywo. Musiał poznać prawdę. Po prostu musiał.
[Profil]
 
 
Yoshio Collins


Wysłany: 2017-09-18, 11:47   

Spodziewał się radości ze strony chłopaka, ale raczej nie aż takiego wybuchu spontanicznych uczuć. Lekko zaskoczony tym delikatnym pocałunkiem odwzajemnił to na co mógł i objał przyjaciela. Przytulił go do siebie nie przejmujac się zupełnie niczym. Nie ważne czy ktoś na nich patrzył czy nie. Nie miało znaczenia czy ktoś ich obserwował czy też nie. Dla niego istotniejsze było to, że mógł go przytulić. Taki ciepły i kochany kwiatuszek. Jak tu nie cieszyć się z bliskości takiego rozkosznego stworzenia? No nie było nawet takowej opcji! Przynajmniej on tak uważał. Jego ukochany przyjaciel. Tak. Tylko przyjaciel. Powinien się cieszyć, że go ma, wiec czemu chciał więcej? Czemu nadal był w nim ten smutek, że nie może mieć więcej? Ech... to taka niewdzięczność. Dostawał tak wiele, a chciał jeszcze więcej. Nie powinien tego czuć. Nie powinien zachowywać się w tak karygodny sposób. To było nie godne.
Pogłaskał chłopaka delikatnie po głowie, chcac tym samym uspokoić go i sprawić, że przestanie mieć obawy zwiazane z koncertem. Fakt. Kiedy kupował bilety nie myślał o nikim konkretnym by poszedł z nim na koncert, ale skoro jego przyjaciel chciał... więc idealnie się składało. Kupił dwa z nadzieja, że znajdzie kogoś kto będzie mu towarzyszył. A teraz znalazł idealnego kompana do tej wyprawy? Czyż nie jest cudownie?
-Jestem przekonany kwiatuszku, że chce iść z Toba. Ciocia pewnie nas zawiezie do Londynu. Potem zostaniemy na noc w hotelu. Mam rezerwacje na pokój dwuosobowy. Wszystko zorganizowałem... Gdybyś się nie zgodził to bym poszedł z ciocia... więc wyświadczasz jej przysługę, że nie musi mnie niańczyć! - zaczał się śmiać z wizji tego, że poszedłby na koncert z ciocia. Nie myślał, że było by tak źle, ale w razie czego tak to właśnie miało wygladać. Ciocia nie chciała się zgodzić, by wysłać chłopaka samego na koncert. Tak jakby miał pięć lat i miałby zginać tam... cóż...
[Profil]
 
 
Xander Park


Wysłany: 2017-09-18, 16:03   

Może i jego radość była zbyt wielka, ale nie zawsze dowiadujesz się, że twój przyjaciel chce cię zabrać na koncert twojego idola. A dla Xandra to naprawdę było wielkie zaskoczenie i ten wybuch radości tak sam z siebie wyszedł. W końcu sam zapomniał o sprzedaży biletów i mu się nie udało, a tu się okazuje, że jednak pójdzie na ten wymarzony koncert. No lepszego dnia nie mógł sobie wymarzyć. A do tego znów mógł przytulić Yoshiego, a to było coś miłego. Skoro nie mógł oczekiwać nic więcej to chociaż w takich chwilach wykorzystywał swoje spontaniczne zachowanie do granic możliwości. Tylko to wszystko było dla niego za mało. Chciał więcej, ale wiedział, że na nic więcej liczyć nie może. Przecież dla Yoshiego był tylko przyjacielem prawda? Przynajmniej tak sobie wmawiał. No i nie potrafił zaryzykować aby sprawdzić jak jest naprawdę. Wolał już takie relacje jak teraz, niż gdyby miał go stracić.
- Poszedł byś z ciocia? - zapytał próbujac się nie śmiać z wizji Yoshiego i jego cioci na koncercie GD. Niestety to było zbyt śmieszne i po chwili zaśmiał się i spojrzał na przyjaciela. - Wybacz, że to powiem, ale gdybyś poszedł tam z ciocia to wygladałbyś dosyć zabawnie? Może i twoja ciocia by wytrzymała na tym koncercie, ale ja jestem dużo lepszym towarzyszem - ah ta skromność. Lubił ciocię Yoshiego, ale on jako towarzysz na koncercie będzie dużo lepszy. No i co najważniejsze będa mogli tam fanboyować jak tylko się da. A już na pewno Xander będzie i miał nadzieję, że Yoshi nie będzie z niego wtedy śmiał. Nie skomentował tego wszystkiego o nocowaniu w hotelu, we wspólnym pokoju. Miał tylko nadzieję, że wtedy nie wpadnie na żaden dziwny pomysł, żeby pocałować Yoshiego czy coś. Chociaż nigdy nie wiadomo mu tam wpadnie do głowy.
[Profil]
 
 
Yoshio Collins


Wysłany: 2017-09-18, 18:24   

Podobno śmiech jest zaraźliwy. W sumie osoby, które tak twierdziły miały racje. Był! Yoshi śmiał się z przyjacielem i nie przejmował się tym co inni obecni na sali o nim pomyśla. Nie miało to znaczenia. Najmniejszego. Wizja koncertu z ciocia faktycznie była bardzo zabawna. Nie zaprzeczał. Nie wiedział jakby reagowała na to wszystko. Cóż. Wniosek nasuwa się sam. Będzie piszczał do GD razem z przyjacielem. Potem pośmieja się pewnie, że konkurowali w tym z dziewczętami, ale nie wstydził się tego, że czasami zachowywał się lekko dziwnie, przynajmniej dla osób z po za otoczenia. Ważne było to, by przeżyć koncert, cieszyć się tym, że ma się możliwość wysłuchania ukochanego artysty na żywo. Więc nie. Nie będzie śmiał się, ani wyśmiewał z przyjaciela. Nie było nawet takowej opcji! Razem przeżyja to. Będa mieć kolejne wspólne wspomnienie do kolekcji.
-Masz racje! Ty będziesz idealnym kompanem na koncert! - uśmiechnał się wesoło do chłopaka, a potem chciał jeszcze coś dodać, ale niestety nie mógł. Zadzwoniła jego ciocia i powiedziała, że przyjedzie po niego za chwilkę. Maja gdzieś razem jechać, ale nie chciała za wiele powiedzieć przez telefon... cóż... czas się chyba pożegnać.
-Zaraz muszę spadać. Ciocia zaraz po mnie przyjedzie. Co do koncertu to wszystko Ci napiszę! Będzie super! Zobaczysz! - nie chciał wychodzić, nie miał zupełnie ochoty rozstawać się z chłopakiem, ale wiedział, że musi. Wszystko co dobre szybko się kończy. Teraz odczuwał to cholernie boleśnie.

//Możesz w swoim poście dodać zt x 2, a ja już zacznę następna grę//
[Profil]
 
 
Xander Park


Wysłany: 2017-09-18, 19:21   

Dobrze było mieć świadomość, że nie jest na niego zły na to, że wybuchnał śmiechem na sama myśl o Yoshim i cioci na koncercie. To było zbyt zabawne, żeby tak nie zareagował. I cieszył, że że jego przyjaciel tez się z tego śmieje i się nie obraził. Do tego obaj lubili GD, więc na pewno będa razem piszczeć na jego widok, śpiewać na całe gardło piosenki, a potem w hotelu będa się śmiać z tego, że pewnie byli głośniejsi od nie jednej dziewczyny. Już się nie mógł doczekać tego koncertu, usłyszenia swojego idola na żywo i tego, że znowu spędzi czas z Yoshim. Kolejne wspólne wspomnienie, które będa pamiętać zawsze. Tym razem koncert wspólnego idola, spędzony razem. Tak wiele ich łaczyło.
- Ale jeśli będę tam piszczał to wybacz - uśmiechnał się niewinnie, chociaż piszczenie na koncercie nie powinno sprawić że będzie dziwny. To jest zupełnie normalne kiedy widzisz swojego idola. Wrócił na swoje miejsce kiedy przyjacielowi zadzwonił telefon i usiadł na swoim krześle. Słyszac że to jego ciocia lekko się zasmucił. Tak szybko znowu zleciał ten czas i musieli się pożegnać.
- Rozumiem. Będę czekał na informacje. No i oczywiście postaram się załatwić urlop żeby nie było żadnych problemów - uśmiechnał się do niego. Nie chciał się z nim rozstawać, za bardzo lubił jego obecność. Niestety wiedział, że za chwilę Yoshi pójdzie i on też będzie musiał wrócić do domu. Pocieszał go tylko fakt, że już niedługo razem pojada na koncert, a potem Yoshi zabierze go na jakaś wycieczkę niespodziankę. Czy starszy aby za bardzo nie rozpieszczał kwiatuszka? Czuł się przy nim dobrze, Yoshi zawsze sprawiał, że się uśmiechał i robił wszystko, aby było mu miło. Niestety po chwili musieli się rozstać. Xander po prostu przytulił przyjaciela na pożegnanie, a gdy ten odjechał gdzieś z ciocia sam ruszył do domu z bukietem kwiatów od przyjaciela i ciasteczkami, których nie zdażyli zjeść.

/ zt x2
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 7