Poprzedni temat «» Następny temat
#4
Autor Wiadomość
Christine Grey


Wysłany: 2018-11-08, 19:22   #4

Biznesmenka od jakiegoś czasu zniknęła z życia okolicznej miejscowości, porwana przez szereg wyzwań które na nią czekały. Więcej czasu spędzała w firmie i podróżach służbowych niż na domowych przyjemnościach – ale już taka była i o ile mogła dać zaopiekować się stadniną przez wynajętych przez nią ludzi, to jednak wolała w firmie osobiście dopilnować poważnych inwestycji. Inna sprawa, że mogła po prostu sprzedać ją i mieć w nosie, skoro była bezpieczna do końca życia i może nawet wnuki jeśliby takie byłyby. Tak czy inaczej, była zajęta głównie firmą – tym bardziej, że postanowiła zwolnić z umowy swoją zabawkę, Katherine – która dobrze się sprawowała, ale do czasu. Inwestycja przebiegła prawidłowo, może jednak wyniki jej nie były tak samo dobre jak obiecywane ale i tak było super, dlatego mogła sobie zwolnić.
Podróżowała w różne miejsca, właśnie wróciła z ameryki południowej, gdzie bawiła się bardzo dobrze tylko znowu była sama, znaczy przyjaciele byli ale to nie to samo. Wkrótce później wróciła do Brentwood i Southend, do swojego domu oraz własnej stadniny którą kochała. Później poznawała nowości, które pojawiły się w tych miejscowościach – spotkała pewną dziewczynę w barze, z którą jej się dobrze rozmawiały i co było dziwne nawet dla Christine, poszły na całość i zabawiły się w łazience. Kilka dni później ponownie się spotkały, poszły na spacer i rozmawiały sobie pod parasolem podczas padającego deszczu. Poznawały się a Christ czuła, że może w pewien sposób ponownie pozyskać nową zabawkę. Przejeżdżające auto niestety ochlapały towarzyszkę którą Christ zabrała do siebie i dała suche ciuchy. W międzyczasie gdy Pani domu przygotowywała coś do zjedzenia Katrine znalazła to, czego nie powinna – zdjęcia byłej zabawki Grey w różnych sytuacjach i zaczęły się pytania, rozmowa w bardziej otwarte karty. I jakoś ucichła znajomość, dziewczyna nie odzywała się aż nagle dzisiejszego dnia spotkała ją w klubie Swan gdzie oglądała ją jak tańczyła na podeście. Christ zamówiła prywatny taniec w odpowiedniej Sali i tam nie tylko był taniec ale i rozmowa, aby po nim zabrać dziewczynę do swojego domu na „prywatniejszy” pokaz.
- Zjesz coś?
Zagadnęła tuż po tym jak weszły do środka, a Christine zamknęła za nimi drzwi. Zdjęła z siebie płaszcz i powiesiła ją na stojącym wieszaku. Zaprosiła kobietę do salonu gdzie zamierzała sobie popatrzeć na miłe widoki, które miała zapewnić jej towarzyszka.
- Może czegoś się napić? Kawa, herbata czy coś mocniejszego?
[Profil]
 
 
Katriina Sovallainen








19

Tancerka w Swan

Brak

Downtown Brentwood

mów mi: Frytka

multikonta: Freya

Wysłany: 2018-11-15, 09:38   
  

  
Katriina Sovallainen

  
I forget my past to protect myself


Tak rozpoczęła się ta specyficzna dość znajomość. Pójście na całość w łazience, o które w żadnym wypadku bym siebie nie podejrzewała, ani także i jej. Później ten spacer, pójście do domu Christine po jakieś ubrania by nie zmarznąć i nie zachorować. I tam była kolejna rzecz, której się też nie spodziewałam, zdjęcia jakiejś dziewczyny, z której ewidentnie zrobiła niewolnicę seksualną. I wzbudziło to we mnie pewien dreszczyk emocji, zaciekawienie, zaczęły się też pytania. I mimo wszystko czułam też niepokój, dlatego znajomość miała swój cichy czas. Tak jakoś wyszło. Po prostu.
Do czasu aż natrafiłam w pracy na nią, podczas tańca, kiedy widziała jak tańczę, jak pokazuję ciało. Prywatny pokaz dla niej był... Trochę stresujący, ale dałam radę. Przy okazji trochę też porozmawiałyśmy, aż wreszcie pod wpływem tej rozmowy, zwłaszcza że był koniec mojej pracy, zgodziłam się pójść do niej. Mimo wszystko te wspomnienia zdjęć nadal mi przychodziły do głowy, kusiły. I chyba to między innymi skłoniło mnie do pójścia do niej. Wreszcie dotarłyśmy na miejsce, a ja się rozejrzałam po pomieszczeniu gdy tylko przekroczyłam próg.
Głodna nie jestem, ale chętnie się czegoś napiję jeśli nie będzie to problemem... Może burbon lub whisky? — odpowiedziałam niepewnie. Byłam na jej terenie i w dodatku miałam wrażenie, że Christine znów była chętna na moje ciało. A już widziałam jak władcza potrafiła ona być.
[Profil]
   
 
Christine Grey


Wysłany: 2018-11-19, 12:22   

Zazwyczaj, jeśli chodzi o znajomość z Christine o podłożu prywatnym, to owa znajomość bywała dość specyficzna i nie koniecznie musi tu chodzić o sprawy intymne czy o seks. Sama Christine była zaskoczona, że przy pierwszym spotkaniu poszły na całość i zabawiły się w łazience kawiarni czy gdzie tam były - szybko, sprawnie i przyjemnie było. Zawsze uważała siebie za poważną kobietę, która wie czego chce i mało kiedy pozwalała sobie na spontaniczność jak tutaj - bo to według niej była po prostu słabość, której należało unikać. Jednak nie wszystkiego można było uniknąć i były wyjątki od reguły, a specyficzna chęć dominacji jeszcze bardziej to pogłębiała. Jeśli chodzi o ten spacer a jeszcze bardziej o fakt, że zobaczyła zdjęcia... to nie było zamierzone, nie planowała że ktoś przyjdzie do niej do domu a tym bardziej zacznie myszkować - ale nie miała tego za złe. Co prawda miała chęć to inaczej rozegrać, ale jakby nie skontaktowały się już to by nic się nie stało - było wiele osób, które mogły się okazać że lubią być pomiatane i poniżane w każdej możliwej chwili. Jeśli już o to chodzi, to pomijając seks i tak dalej, to taka dziewczyna była bezpieczna zarówno finansowo, emocjonalnie... miała w pewien sposób komfort, że nie miała się o co martwić... wszelkie finanse, wszelkie sprawy były załatwiane przez Christine. Najwazniejszym mankamentem po stronie "ofiary" było to, że nie mogła o niczym decydować, nawet o tym jakie majtki miała założyć. Była praktycznie ubezwłasnowolniona i zdecydowanie była uzależniona od swojej "opiekunki" - ale nie musiała się o nic martwić. Christine po przypadku z Kate, zmieniła chyba nastawienie... może być ciut inaczej.
Teraz jednak były w jej mieszkaniu po tym jak wróciły z klubu, tam mniej więcej wyjaśniły sobie sprawę a tutaj... otwarcie powiedziała, że chce prywatny i bardziej odważny pokaz. Tak, miała ochotę na jej ciało, miała ochotę na wiele... a ile uda jej się zrealizować, to dzisiejsza noc pokaże - z drugiej strony nie do końca wiedziała, czemu Katrina zgodziła pójść do niej... pakując się w paszczę lwa. Gdy weszła do środka, mogła podziwiać elegancki wystrój wnętrza domu...nie było niepotrzebnych gratów, na ścianach przedpokoju jakieś obrazy i lustro. Dalej był ten sam styl... styl który mieszał nowoczesność z klasyką.
- Coś się znajdzie. W sumie mam bardzo dobre wino z 1786 roku.
Odpowiedziała swobodnie po tym jak zapytała o coś mocniejszego. Na różnego rodzaju wydawała sporo, niektórzy by powiedzieli że to mały majątek ale mogła na to sobie pozwolić. W końcu zaprosiła ją do salonu po rozebraniu się z odzienia zewnętrznego aby chwilę później wyjąć z barku szklanki do których wrzuciła po dwie kostki lodu i nalała 1/4 whisky.
- Zapraszam
Wskazała na kanapę przy szklanym stoliku. Salon dość obszerny, duży telewizor na ścianie, kino domowe a do tego pod inną ścianą mały kominek. Wykładzina miękka, przyjemna i można było na boso chodzić. Złapała za dwie szklanki po podeszła z nimi do towarzyszki na dzisiejszą noc?
- Toast za dzisiejszy wieczór?
[Profil]
 
 
Katriina Sovallainen








19

Tancerka w Swan

Brak

Downtown Brentwood

mów mi: Frytka

multikonta: Freya

Wysłany: 2018-11-19, 12:47   
  

  
Katriina Sovallainen

  
I forget my past to protect myself


Nic się nie zmieniło od ostatniej mojej wizyty tutaj. Wszystko wyglądało tak jak wcześniej, bez większych zmian, jeśli nie żadnych. Salon, przedpokój, nadal ten sam styl, nadal nowoczesność zmieszana z klasyką, bogate urządzenie domu. Zazdrościłam jej, że tak jej się powiodło. Gdybym miała taką sytuację jak ona, nie musiałabym nigdy być tancerką, mogłabym po prostu doglądać firmy, zatrudnić kogo trzeba by też pilnował. A tak, musiałam mieć za co opłacić rachunki, wszystko.
Zachęcona, usiadłam wreszcie na skórzanej kanapie przy stoliku. Wino... Nie wiedziałam czy odebrać to jako zapowiedź czy jako propozycję, dlatego nie odpowiedziałam nic. Po prostu czekałam aż naleje alkoholu, aż wróci i coraz bardziej się zastanawiałam nad tym co już wiedziałam o niej i jej preferencjach. Czy chciałam tego pokazu czy w pewnym sensie przejścia po prostu do rzeczy?
Przeniosłam wzrok na nią gdy ruszyła w moją stronę z dwiema szklankami. Czyli jednak nie wino. Wzięłam jedną od niej.
Za dzisiejszy wieczór — zgodziłam się z nią i napiłam się whisky wraz z nią. Aż wreszcie nie powstrzymałam się od pytania, które chodziło mi po głowie już dłuższy czas i nie dawało mi spokoju. Zdecydowałam się jej wreszcie zapytać. Wzięłam oddech i podniosłam wzrok na nią.
Na... Jakich zasadach robisz takie relacje jak... Z tamtą dziewczyną ze zdjęć? — wydusiłam w końcu z siebie pytanie niepewnie.
[Profil]
   
 
Christine Grey


Wysłany: 2018-11-19, 13:51   

Christine nie była z tych osób, które co chwilę zmieniają swoje wnętrza na jakieś nie stworzone i ekstrawaganckie. Ona stworzyła dla siebie idealny kąt, swój dom który kochała i nie wiele chciała w nim zmieniać - może wydawać się to nudne, ale jej odpowiadało tak jak mieszkanie było urządzone. Może kiedyś coś zmieni, doda lub usunie ale w tej chwili naprawdę wszystko było stonowane i eleganckie. To prawda, udało jej się to wszystko ogarnąć i osiągnąć, co prawda miała łatwiej bo korporację, firmę odziedziczyła ale i do tego trzeba było mieć głowę, żeby w tak młodym wieku ogarniać firmę. Prawda jest taka, że jeśli by nie była przygotowana do takiej roli to firma mogłaby grube miliony czy miliardy stracić, klientów i inne, a tutaj stopniowo wszystko było przekazywane. Wiadomo, nie wszystko przebiegło jak po maśle i pierwsze lata firma przynosiła mniejsze zyski ale w końcu wdrążyła się a firma swoje przychody pomnożyła przynajmniej o dwa czy trzy razy. Christine mogłaby mieszkać w sumie w jednym z pilnie strzeżonym osiedlu dla bogaczy, w bogatej wilii a nie tutaj... wbrew pozorom nie lubiła zadufanych pazidupek, którzy nie doceniają tego co mają. Ona nie jest może idealna ale stara doceniać pracę ludzi, tak jak uczył ją dziadek - bo dzięki ich pracy mamy to co mamy a niestety dużo osób na wyższych stanowiskach o tym zapomina. Dlatego starała kłaść duży nacisk na komfort pracy w firmie, już parę ważniejszych managerów osobiście wywaliła jeśli pogłoski o nieuczciwości dobiegły do jej uszu i okazały się prawdą.
Jednak teraz nie mówimy o firmie, a o doskonałym wieczorze który miał dzisiaj się odbyć.
Upiła dość spory łyk whisky, pokręciła szklanką siedząc już przy dziewczynie na kanapie. Podniosła pilot i puściła jakąś mniej znaną melodię, taką bardziej niszową. Uśmiechnęła się pogodnie na zadane pytanie, niemniej jednak odpowiedź brzmiała
- Nie teraz. Później o tym porozmawiamy. Najpierw coś na rozluźnienie, obiecany pokaz i dopiero wtedy słońce.
[Profil]
 
 
Katriina Sovallainen








19

Tancerka w Swan

Brak

Downtown Brentwood

mów mi: Frytka

multikonta: Freya

Wysłany: 2018-12-08, 10:09   
  

  
Katriina Sovallainen

  
I forget my past to protect myself


Zacisnęłam usta w wąską linię, słysząc jej aktualną odmowę odnośnie rozmowy o tych warunkach, tej relacji. Gryzło mnie to, ale jeśli miałyśmy to przełożyć, nie było innego wyboru jak przełożyć. Napiłam się sporego łyka znów, licząc że szybciej się rozluźnię. Fakt, może i uprawiałyśmy seks w łazience, może i nie było czego się wstydzić, ale Christine nie była standardową zwykłą osobą. Tamta dziewczyna i ich relacja, ogólny styl bycia kobiety, jej widoczna pewność siebie, zamiłowanie do dominacji i kontroli... Po prostu oddziaływało to na mnie, na moją pewność siebie, czułam się trochę jak antylopa, którą jawnie obserwuje lew. To było coś innego, dlatego czułam stres, dlatego potrzebowałam rozluźnienia. A lecąca w tle muzyka, uznałam że będzie pasowała do mojego tańca. Kiwnęłam w końcu głową w odpowiedzi na jej słowa i nie chcąc zwlekać, wypiłam whisky do końca na jeden raz i odstawiłam szklankę. Cóż, do dzieła. Wstałam z kanapy i stanęłam przed nią, na środku pokoju, by powoli zacząć wykonywać ruchy dla niej, starając się oczywiście by były jak najbardziej powabne, subtelne, seksowne, by pobudziły ją. Takie było w końcu zadanie, prawda? I cóż, wiedziałam, że muszę się postarać dla niej.
[Profil]
   
 
Christine Grey


Wysłany: 2018-12-08, 17:27   

Była jaka była i tego nie zmieni, dziwne relacje tworzyła ale z drugiej strony nie można zarzucić jej że coś ukrywała czy okłamywała - chociaż faktycznie, bywało tak że nie dopowiedziała czegoś. Tak czy inaczej nie chciała teraz o tym rozmawiać, chciała się rozluźnić, dobrze zabawić. Christine nie brała zbyt dużych łyków, po prostu jakby delektowała się trunkiem. Miała pewne oczekiwania od tego wieczoru, zwłaszcza że zaprosiła ją do siebie... chciała wyjątkowego, odważniejszego tańca ze strony Kat.
Drapieżnym wzrokiem spojrzała jak ta wstała z miejsca, jak stanęła naprzeciwko biznesmenki i zaczęła się powoli ruszać. Na ustach brunetki pojawił się przyjemny uśmiech, przypomniała sobie przygodę w łazience... to było szalone i spontaniczne, ale bardzo przyjemne i ciekawe.
[Profil]
 
 
Katriina Sovallainen








19

Tancerka w Swan

Brak

Downtown Brentwood

mów mi: Frytka

multikonta: Freya

Wysłany: 2018-12-31, 09:07   
  

  
Katriina Sovallainen

  
I forget my past to protect myself


Byłam trochę niecierpliwa, chciała wiedzieć o co chodziło dokładnie, chciałam poznać szczegóły, a może nawet i spróbować tego, jednak musiałam się skupić na tańcu i to zresztą robiłam. To się przybliżałam do niej, momentami aż nachylałam, by potem się z powrotem odsunąć i nadal poruszać się seksownie, tańcząc. I nie szło tak źle pomimo utrudnienia, jakim było jej obserwowanie mnie. Po prostu... W tych warunkach czułam się skrępowana, czułam się dziwnie, to było dla mnie coś nowego w czym musiałam się odnaleźć. Nawet zwykły prywatny pokaz był czymś innym od tej sytuacji teraz, kiedy w jej domu tańczyłam dla niej, kiedy była duża szansa że znów do czegoś dojdzie kiedy wzbudzę jej pożądanie, kiedy ją samą rozbudzę. Tańczyłam nadal, coraz śmielej, coraz częściej się zbliżałam, powoli pozbywając się ubrania z siebie. Jednak nie spieszyłam się z tym, chcąc zbudować napięcie, wzmocnić efekt. W końcu byłam przed nią już jedynie w samej bieliźnie. I na szczęście było u niej w domu dość ciepło, do tego alkohol rozgrzewał, więc nie było mi jakoś zimno.
[Profil]
   
 
Christine Grey


Wysłany: 2018-12-31, 09:48   

Christine była spokojna, nie śpieszyła się z wyjawnieniem jak to wszystko wygląda... właściwie nie do końca wiedziała jak jej to przedstawić, zazwyczaj wcześniej zdobywała dziewczyny które coś za coś... a tutaj sama Katrina jest zaciekawiona i chce wiedzieć. Nie chciałaby jej wystraszyć, bo mało kto chciałby dać się całkowicie zniewolić i ubezwłasnowolnić, być mentalnie, fizycznie oraz finansowo zależną od jednej osoby,która ma ją w szachu. Do tego tamta osoba decyduje o jej ciele, o jej godności... w sumie o wszystkim, nawet o tym czy może oddychać.
Biznesmenka obserwowała dziewczynę z nie małym zainteresowaniem, czuła budującą przez Sovallainen atmosferę... sama odczuwała skutki tego między swoimi udami, powoli się podniecała i pożądała dziewczyny, ale dalej siedziała na swoich czterech literach z założoną nogą na nodze. Z usmiechem patrzyła jak się ta zbliżała i odsuwała, jak coraz to bardziej swobodniej się czuła. W pewnym momencie ciemnowłosa musnęła dłonią nagie już kolano tancerki, spojrzała na jej bieliznę, na jej stanik... miała ją tak blisko, a jednak w sumie trzymała łapki do siebie oczekując dalszych poczynań.
- Podoba mi się jak tańczysz
Mruknęła z uśmieszkiem i cierpliwie czekała... może sama tym samym testowała Katrinę? Może dzięki temu, dane jest jej aby poznać ją lepiej.
[Profil]
 
 
Katriina Sovallainen








19

Tancerka w Swan

Brak

Downtown Brentwood

mów mi: Frytka

multikonta: Freya

Wysłany: 2019-01-26, 22:19   
  

  
Katriina Sovallainen

  
I forget my past to protect myself


Cieszę się że się podoba — odpowiedziałam jej z uśmiechem i tańczyłam dla niej nadal, równie śmiało co wcześniej, ale już nie szłam w tym coraz dalej. Tańczyłam, poruszałam zmysłowo ciałem najlepiej jak umiałam, nachylałam się i przysuwałam. Poczułam dreszcze kiedy dotknęła moje kolano, chciałam by w końcu zaspokoiła moją ciekawość. Tańczyłam i tańczyłam, aż wreszcie uznałam ze moja bielizna jest na mnie za długo i wreszcie powoli, niespiesznie, subtelnymi tanecznymi ruchami zdjęłam z siebie stanik i rzuciłam na bok, ukazując jej swój mlecznobiały biust. Ogólnie charakteryzowałam się dość bladą skórą. Kiedy on wylądował, jeszcze parę minut tańczyłam, aż w końcu zsunęłam z siebie majtki i zostałam już całkiem naga. Właściwie, zostały jedynie buty - szpilki, ale to było wszystko. Tańczyłam nadal jak najbardziej zmysłowo, kusiłam zbliżając się i odsuwając od niej, czasem wypinając w jej stronę czy to pośladki czy biust. Nie przerywałam, chciałam w końcu osiągnąć moment w którym pokaże mi to, co chciałam zobaczyć. Kiedy mogłam, nawiązywałam kontakt wzrokowy, chcąc zobaczyć co czuje.
[Profil]
   
 
Christine Grey


Wysłany: 2019-01-27, 19:05   

Patrzyla z każdą chwilą jakby z większym pożądaniem... wszystko zwiastowało, że nie unikną zbliżenia do którego ciągneło chyba je dwie. Christine obserwowała każdy krok, każdy ruch... każde otarcie powodowało, że sama wyciągała dłoń aby dotknąć skrawek jej ciała. Grey nie chciała za szybko jej zdradzać jak to wyglądało... wiedziała, że jeśli odpowiednio nie przygotuje podłoża to dziewczyna wystraszy się warunków, tego że momentami będzie gorzej traktowana od psa nawet; że będzie przedmiotem albo i gorzej, że straci wolność i to dosłownie całą, że zrzeknie się swojego ciała i da je we własność biznesmenki - a mimo wszystko, nie będzie mogła zerwać umowy bo do tego też się zrzeknie.
Z przyjemnością złapała jej majtki, nic więcej z nimi nie robiła tylko trzymała... każda chwila powodowała, że nieco uda ciemnowłosej nieco się rozwierały. Zawsze interesowało ją, czemu Katriina była blada ale jednak biust tancerki był bardzo kuszący tak jak i łono. Jednakże gdy tylko wypięła pośladki, ta mocno ją złapała i przytrzymała za biodra aby chwilę później samej się pochylić aby złożyć pocałunki na każdym z pośladków. Owe pośladki też rozchyliła na boki ukazując te małe, niepozorne wejście... nie rzadko powodował ból, zwłaszcza jeśli nigdy tego się nie robiło. Christine lubiła zadawać ból... więc i tego była ciekawa, po za tym miała swoje dziwactwa jak to, że lubiła aby jej ofiara, jej niewolnica i zabawka w jednym, bywała niepewna... że ona może być tą pierwszą. Wiedziała, że dziewicą nie była ale nie musiała wszystkiego próbować. Uderzenie w jej pośladki i puszczenie bioder. Pozwoliła dalej tańczyć, do momentu ponowniego przeszkodzenia... było jej mokro, bardzo mokro. Kieliszek odłożyła a sama gwałtownie podeszła do dziewczyny i pocałowała ją w usta tym samym również obejmując w pasie.
- Wspólna... kąpiel?
[Profil]
 
 
Katriina Sovallainen








19

Tancerka w Swan

Brak

Downtown Brentwood

mów mi: Frytka

multikonta: Freya

Wysłany: 2019-01-29, 21:50   
  

  
Katriina Sovallainen

  
I forget my past to protect myself


Nie powstrzymałam się od stęknięcia, po odczutych pocałunkach, kiedy uderzyła w mój pośladek i dopiero mnie puściła. Pochłonięta tym nadal tańczyłam, powoli i subtelnie, starannie, aż w końcu w pewnym momencie odstawiła kieliszek i do mnie nagle podeszła. Odwzajemniłam jej pocałunek, czując jej dotyk na swoim ciele, objęcie w pasie. Zachłannie oddawałam pocałunki, czując jak już coraz bardziej ogarnia mnie podniecenie. Wiele było z pewnością z tego z ciekawości, tego po co tu byłam, ale mimo wszystko lubiłam ulegać. Choć nigdy jakoś nie miałam większej okazji tego zrobić, tak całkiem na poważnie i na sto procent. Nawet nie wiedziałam co mnie czeka. Za ileś czasu miałam nie mieć żadnych praw, cokolwiek by chciała czy mi się podoba czy nie, mogłaby zrobić, a ja byłabym zobowiązana się temu poddać. W końcu, brak prawa sprzeciwu. A kara na poważnie z pewnością byłaby bolesna, bez żadnego ale. Jednak nie myślałam o tym, widziałam sam czubek wierzchołka góry lodowej. Ukryte było więcej niż myślałam.
Czemu nie? Może być — odpowiedziałam cicho, spoglądając w jej oczy po tym jak rozłączyły się nasze usta. Czekałam aż zacznie iść, weźmie prym, jeszcze tak dobrze nie wiedziałam co u niej jest. Zdjęłam też już buty z nóg, widząc że nie będą mi potrzebne zwłaszcza do kąpieli, a podłoga wydawała się czysta na połysk, więc odpadał także kolejny problem.
[Profil]
   
 
Christine Grey


Wysłany: 2019-02-01, 16:11   

Nie do końca wiedziała czemu tak ta dziewczyna ją pociągała, może dlatego że mogła zdobyć nową zabaweczkę? Przecież Kat była chętna, była ciekawa - chociaż nie do końca wiedziała z czym to się wiąże. A prawda była taka, że wyrzekłaby się sama siebie... robiła wszystko bez stęknięcia, wbrew własnej woli i nawet to, co by powodowało jakiś uraz a jednak, nie mogłaby się wycofać.
Gdy potwierdziła chęć na wspólną kąpiel, ta tylko uśmiechnęła się pod nosem i łapiąc ją delikatnie za dłoń, pociągnęła do łazienki. Tam może powoli zaczynać wyjaśniać o co w tym chodzi... w pełni rozluźniona, spokojna.
Teraz będąc w dużej łazience, przy dużej wannie która stoi obok kabiny prysznicowej - pochyliła się aby odkręcić kurek z ciepłą wodą zatykając również odpływ. Oparła tyłkiem o brzeg wanny patrząc na dziewczynę...
- Ociągasz się kochanie...
Mruknęła z zadowoleniem i powolutku, zaczęła rozbierać się.
[Profil]
 
 
Katriina Sovallainen








19

Tancerka w Swan

Brak

Downtown Brentwood

mów mi: Frytka

multikonta: Freya

Wysłany: 2019-03-07, 11:40   
  

  
Katriina Sovallainen

  
I forget my past to protect myself


Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
[Profil]
   
 
Christine Grey


Wysłany: 2019-03-08, 14:27   

Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 5