Poprzedni temat «» Następny temat
Do trzech razy sztuka
Autor Wiadomość
Latifa Rashid








26

reporterka

miłość tylko komplikuje

North Brentwood

mów mi: emka

multikonta: riley, chester, mav, izzy, yev, sherrie, calanthe, nancy

nieobecność: bardzo zamulam





Wysłany: 2018-09-11, 23:21   
  

  
Latifa Rashid

  
life is either a daring adventure or nothing at all


Uśmiechnęła się lekko, bez wyraźnej wesołości, wysłuchujac tego, co Rathma miała do powiedzenia na temat Hieny. Chociaż informacje były szczatkowe, i tak ja zadowoliły, prawdopodobnie dlatego, że nie były najgorsze. Dopóki Shirin żyła i nadal straszyła ludzi tym swoim paskudnym uśmiechem, sytuacja mogła uchodzić za stabilna.
Wzruszyła lekko ramionami i pokiwała głowa na brak jakichkolwiek wieści odnośnie innych. Strata była niewielka, i tak nie miała zbyt wielkich oczekiwań. Wojna nie była w końcu kolonia, gdzie istniała szansa na spotkanie dobrych, długoletnich znajomych. Tam każdy marzył przede wszystkim o tym, żeby przeżyć, i żeby doczekać momentu, w którym wszystkie te walki wreszcie ustana. Wielkie przyjaźnie nie były czymś, co przewidywałby program.
Pisk drzwi istotnie nie umknał jej uwadze. Latifa od razu spojrzała w tamtym kierunku, mentalnie przygotowujac się na druga turę schodzacych do autokaru, hiszpańskojęzycznych turystów, jednak to, co ujrzała, miało okazać się od tego o wiele gorsze. U szczytu schodów stała bowiem całkiem atrakcyjna, jasnowłosa kobieta o długich, smukłych nogach, na których lśniły spodnie ze skóry. I chociaż poczatkowo nic nie wskazywało na to, aby mogła wprowadzić do rozmowy jakikolwiek zamęt, to przekonanie prysnęło jak bańka mydlana w momencie, kiedy kobieta otworzyła umalowane wściekle czerwona szminka usta. Latifa zamrugała z zaskoczeniem, gdy ta bardzo wysoka, bardzo niepokojaca i bardzo krzykliwa kobieta doskoczyła do Rathmy ze słowami, których Latifa poczatkowo nie zrozumiała. I bardzo trudno powiedzieć, czy to przez ich niedorzeczność, czy przez ten zdziczały akcent, który chyba nie powinien razić jej aż tak bardzo, biorac pod uwagę fakt, iż zarówno ona, jak i każdy z jej rodzeństwa zaczynał podobnie. Tak czy siak, dobrych parę sekund zajęło jej zrozumienie, że jasnowłosa kobieta w stroju, którego nie powstydziłby się sam Dawid Bowie była wspomniana jakiś czas wcześniej ciocia, u której El-Sayiid pojawiła się w odwiedzinach. Sposób, w jaki Rathma się do niej zwróciła, jedynie utwierdził Latifę w przekonaniu, że nie doszło do żadnej pomyłki, ale nawet to nie było w stanie powstrzymać jej zdziwienia. Oczywisty kontrast pomiędzy tymi dwiema, należacymi do tej samej rodziny osobami był zbyt duży, aby od razu pozbyć się zdziwienia.
Kiedy Halissa znalazła się bliżej i porwała skołowana dziewczynę w swoje objęcia, Rashid usunęła się na niższy schodek, nie chcac przypadkiem oberwać łokciem w twarz podczas całej tej wymiany serdeczności. Paradoksalne słowa jasnowłosej kobiety (no bo... malutka? serio?) w połaczeniu z przerażona mina Farrah stanowiły duet, na który nawet jej rasowy bitch face nie mógł pozostać obojętny. Przygryzła policzek od wewnatrz, próbujac nie roześmiać się na widok tej osobliwej sceny.
Dopiero po dłuższej chwili pozwoliła sobie na odchrzaknięcie, które miało ponownie zwrócić uwagę Rathmy.
- To ja chyba wrócę do Alfiego - zaproponowała bez wahania, choć niechętnie, jako iż krótka rozmowa z dawna znajoma jeszcze nie zdażyła do końca nasycić jej ciekawości. Wygladało jednak na to, że obecny moment należał do Halissy i raczej średnio nadawał się na dłuższa rozmowę, więc Rashid miała zamiar wykonać taktyczny odwrót. Ostatecznie... chyba i tak nie wiedziała, czym jeszcze mogłaby zawrócić Rathmie głowę.
_________________
      wanderlust (n.) a strong desire or urge to travel and explore the world
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 8