Poprzedni temat «» Następny temat
Mai 'ena i ke kanaka i laka aku
Autor Wiadomość
Caden Holgate








27

szefuje w Sands Bistro

straciła głowę dla Yevtsye

Southend

mów mi: evie

multikonta: aldridge, bishop, parker, woodill

nieobecność: żyję od niedzieli do wtorku









Wysłany: 2017-12-05, 18:41   
  

  
Caden Holgate

  
life should be about more than just surviving


- Grozisz mi? - zapytała, ale nie usłyszała odpowiedzi. Zamiast tego jej głowa wyladowała pod powierzchnia wody, czego Caden zdecydowanie się nie spodziewała. Na szczęście nie zachłysnęła się woda, więc jedynie ucierpiały na tym jej i tak już mokre włosy. Gdy wynurzyła się z wody, Jackie zdażyła się nieco oddalić, a to sprawiło, że poczuła się o wiele bezpieczniej. Potrafiła pływać, ale nie bawiło ja ladowanie pod powierzchnia wody, zwłaszcza wtedy, gdy w ogóle się tego nie spodziewała. - W Southend woda jest tak zimna, że na plaży powinny pojawić się tabliczki z napisem wchodzisz na własne ryzyko - zażartowała, co tego dnia zdarzało jej się o wiele częściej niż zazwyczaj. No ale, chyba nikt nie miał zamiaru jej tego zabraniać. - Jeśli się dziś spiję i będę mówić jakieś głupoty, nie bierz tego na poważnie - uprzedziła, przypominajac sobie, że w przeszłości jej się to zdarzało. Liczyła tylko na to, że nie zdecyduje się prawić dziewczynie komplementów i zachwycać się jej uroda. Może i nie poznała Jackie zbyt dobrze, ale bez bicia mogła przyznać, że niczego jej nie brakowało. Może odrobinki kultury, ale to akurat nie było sprawa Holgate. - Wracamy do drinków? Już schłodziłam się wystarczajaco, najwyżej za moment znów wyladujemy w łóżku... to znaczy w basenie - jak to mówia, głodnemu chleb na myśli, a tak poważnie, to wystarczyła odrobina alkoholu i ciepłe, słoneczne promienie, aby Caden rozluźniła się nieco bardziej. Głowa Angielki nie należała do najmocniejszych, co zwiastowało nadchodzacy stan błogości, który będzie się wiazał z potężnym kacem.
_________________



[Profil] [WWW]
   
 
Jacqueline Davis



Wysłany: 2017-12-06, 08:10   
  

  
Jackie Davis

  
x


Jackie nie miała okazji taplać się w lodowatych wodach miasteczka, z którego pochodziła Holgate, ale nie żałowała ani trochę, bo najwyraźniej nie miała czego. Uniosła jedna brew i wciaż leżac na plecach spojrzała na ciemnowłosa.
- Jak będziesz gadać głupoty, to jutro o wszystkim ci przypomnę - zapewniła, bo właśnie taki był zamiar, gdyby Caden faktycznie nie pamiętała wypowiedzianych pod wpływem alkoholu słów. Davis słynęła ze złośliwości, nie potrzebowała do tego żadnego pretekstu, a jednak ten wydawał się idealny. Na wzmiankę o drinkach, Jacks podparła się o krawędź basenu, podciagnęła na rękach i wyskoczyła z niego, po czym ułożyła się wygodnie na jednym z leżaków. Zakładajac, że Holgate dołaczyła do niej, Davis sięgnęła po wysoka szklankę z kolorowym, alkoholowym napojem i zadziornie szturchnęła ciemnowłosa w łydkę. - Przyznaj w końcu, że chciałabyś wyladować ze mna w łóżku - jej ton był poważny i w sumie naprawdę była o tym przekonana. Może i dziewczyna do tej pory nie powiedziała otwarcie o swojej orientacji, ale nie oszukujmy się - każdy chociaż raz chciałby uprawiać seks z kimś takim jak Jacqueline Davis. - To nic złego, serio - zapewniła skinieniem głowy mimo pewności, że Caden za moment zacznie się wszystkiego wypierać. Jacks uważała, że trochę z niej taka cicha woda, że nie nie nie, a tak naprawdę niezłe z jej ziółko, które potrafi pokazać pazurki w najmniej oczekiwanym momencie. Takie kobiety umiały zaskoczyć, choć nikt nie spodziewał się tego po nich.
[Profil]
 
 
Caden Holgate








27

szefuje w Sands Bistro

straciła głowę dla Yevtsye

Southend

mów mi: evie

multikonta: aldridge, bishop, parker, woodill

nieobecność: żyję od niedzieli do wtorku









Wysłany: 2017-12-06, 08:38   
  

  
Caden Holgate

  
life should be about more than just surviving


Tak właściwie bardziej obawiała się, że nie tylko będzie mówić rzeczy nieodpowiednie, ale również robić, w końcu nic jej nie ograniczało. Wręcz przeciwnie.
- Widzę, że na ciebie zawsze można liczyć - odparła nieco złośliwie, ale nie miała niczego złego na myśli. Z jednej strony jeśli odwali coś, o czym wolała by zapomnieć, chyba jednak lepiej, gdy będzie tego świadoma. W sumie, póki co nie było się czym przejmować, dopiero miała za soba dwa drinki.
Gdy Davis wyszła z basenu, podażyła za nia i w podobny sposób wydostała się z wody i chwilę później leżała już na materacu, uprzednio podnoszac z niego kwiecista chustę, która ułożyła sobie pod głowa. Sięgnęła po kolejnego drinka i gdy brała pierwszy łyk, do jej uszu dobiegły słowa, których z pewnościa się nie spodziewała. To sprawiło, że zaniosła się kaszlem, a większa zawartość szklanki, znajdujacej się w jej dłoni, wyladowała na jej i tak mokrych już nogach.
- Nie wiem o czym mówisz - wychrypiała po dłuższej chwili, gdy nieco zapanowała nad niespodziewanym kaszlem. Ten niestety wiazał się z bólem klatki piersiowej i drapaniem w gardle. Jackie zdecydowanie chciała ja zabić. - Czemu miałabym tego chcieć? - dodała, normalnym już dla siebie głosem, udajac, że nie rozumie jej toku myślenia. Wcześniej nie zastanawiała się nad tym, ale teraz, z dala od rodzinnego miasta, będac pod wpływem alkoholu, mogłaby pozwolić sobie na nieco więcej. Może i ukrywała orientację przed całym światem, ale nie zapominajmy, że jak każdy, miała swoje potrzeby.
_________________



[Profil] [WWW]
   
 
Jacqueline Davis



Wysłany: 2017-12-06, 09:58   
  

  
Jackie Davis

  
x


Nie wiedziała, że Holgate aż tak przejmie się jej słowami i że aż tak dosadnie weźmie je do siebie, o czym świadczyła jej reakcja. Kiedy w końcu przestała zanosić się kaszlem, Jackie zacmokała w powietrzu i przygryzła delikatnie słomkę, która znajdowała się w szklance z kolorowym drinkiem.
- Nie wiem - odparła, saczac beztrosko alkoholowy, kwaśny napój. - Może dlatego, że jestem zajebiście seksowna? - odpowiadaniem pytaniem na pytanie nie było zbyt kulturalne, ale jak było wcześniej wspomniane, Davis nie brakowało niczego poza odrobina kultury. - Daj spokój, przecież każdy chciałby mieć w swoim łóżku. Nawet tamten facet - wykonała gest ręka i wskazała szklanka na uśmiechajacego się barmana. Tego samego, który przed kilkoma chwilami dostarczył im tace z drinkami. Nie dało się nie zauważyć, że od poczatku miał chrapkę na Jacks, która dostrzegła to od razu po zajęciu miejsca przy barze. A może miał ochotę na obie kobiety? Nie można było tego wykluczyć. Tak jak tego, że pewnie najchętniej zobaczyłby je obie w akcji, śliniac się i bacznie obserwujac ich poczynania. No cóż, Davis musiała przyznać, że Holgate była goraca, ne można zaprzeczyć. Zreszta, wysokiemu barmanowi również niczego nie brakowało. Jackie po prostu lubiła ładnych ludzi i sama, jeśli już decydowała się na to, starała się obracać właśnie w takim gronie. - Ale w porzadku, możesz ściemniać dalej - po tych słowach ponownie przyssała się słomki, aby upić z niej kilka porzadnych łyków drinka, tym samym do końca opróżniajac zawartość trzeciej szklanki.
[Profil]
 
 
Caden Holgate








27

szefuje w Sands Bistro

straciła głowę dla Yevtsye

Southend

mów mi: evie

multikonta: aldridge, bishop, parker, woodill

nieobecność: żyję od niedzieli do wtorku









Wysłany: 2017-12-06, 14:01   
  

  
Caden Holgate

  
life should be about more than just surviving


Nie dało się ukryć, że Jackie była bardzo pewna siebie, ale Holgate nie do końca wiedziała, czy można było zaliczyć to do pozytywnych cech charakteru. Pozwoliłaby nawet sobie nazwać ja próżna, aczkolwiek nie wypiła jeszcze odpowiedniej ilości alkoholu, żeby to uczynić.
- Albo ktoś często musi ci to powtarzać, albo robisz to sama, żeby przypadkiem nie zwatpić - rzekła z uśmiechem na ustach i przeniosła wzrok na barmana, który jak dla niej, był zdecydowanie zbyt zadowolony. Pozwoliła sobie też upić kolejna dawkę kolorowego trunku, który przez wzglad na słaba głowę i wysoka temperaturę, dotarł już do jej krwiobiegu. -Ostatecznie i tak skończymy w jednym łóżku, więc przekonam się jak to jest mieć w nim Jacqueline Davis - przypomniała jej o niedogodnościach, jakie zafundowało im biuro podróży. Chociaż z każdym kolejnym drinkiem, przeszkadzało jej to coraz mniej. Nie wiedziała, dlaczego tak bardzo próbuje ukryć swoja orientację, przecież to nie tak, że dostrzegała w tym coś złego. Wiedziała też, że w Brentwood i jego okolicach panowała ogromna tolerancja, ale widocznie nie spotkała jeszcze osoby, dla której warto byłoby stawić czoła własnym lękom. Prawdopodobnie bała się odrzucenia ze strony najbliższych, a poza dwoma starszymi siostrami i bratem nie miała nikogo. Caden nie zdawała sobie nawet sprawy z tego, że pod tym względem jest podobna do Altheii, Spencer i Tylera bardziej, niż potrafiła to sobie wyobrazić. - Powinnaś docenić to, że będziesz miała możliwość spędzenia nocy ze mna - dodała, odstawiajac szklaneczkę z drinkiem na blat stołu. Może i nie zachowywała się jak Jackie, ale nie oznaczało to, że nie znała swojej wartości. Była atrakcyjna i madra dziewczyna, często adorowana zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety. Nie wykorzystywała tego jednak i nie chodziła do łóżka z kim popadnie.
_________________



[Profil] [WWW]
   
 
Jacqueline Davis



Wysłany: 2017-12-07, 07:44   
  

  
Jackie Davis

  
x


Nie mogła się powstrzymać, żeby nie parsknać śmiechem w kolorowego drinka. Czyży Holgate była kolejna osoba, która próbowała ja rozgryźć? Nawet niech nie próbuje, nikt nie był w stanie przejrzeć Davis. Nikt, poza Woodill, ale Jackie ostatecznie puściły hamulce i sama pozwoliła jej na to. Łaczyła je bezwarunkowa przyjaźń i mimo upływu lat, te dwie nadal trzymały się razem.
- O ile wrócę na noc do pokoju - oznajmiła bezpardonowo, bo przecież nie wiedziała, gdzie poniosa ja nogi w pierwsza noc wgranej wycieczki. Równie dobrze mogła wyladować w łóżku kogoś innego, w zupełnie innym pokoju, a nawet hotelu. A może spędzi ja w klubie, obracajac to kolejne osoby, których nawet nie będzie miała okazji poznać? - Ale nikt nigdy nie narzekał z tego powodu, że ma mnie w łóżku - opróżniła szklankę z procentami do połowy i odłożyła ja na bok, po czym sięgnęła po kolejna, żeby zapić czymś gorzki smak. Drink, który tym razem wyladował w jej dłoni, był nieco cierpki, ale dosyć smaczny. Zacmokała w powietrzu i przyjrzała się bacznie swojej towarzyszce. Ktoś tu chyba nabierał pewności siebie, co było zasługa alkoholu. - Docenić? - powtórzyła po niej Jacks i poprawiła się na leżaku, a słomkę obróciła językiem. - Niby dlaczego? - uniosła figlarnie jedna brew, bo stwierdzenie Holgate ewidentnie ja zaciekawiło. Oczywiście w mniemaniu Davis ze zwykłego spania w jednym łóżku nie było żadnych korzyści, a jak wiadomo, lubiła doszukiwać się takowych w relacjach międzyludzkich. Trzeba pamiętać, że Jackie zawsze zawierała bliższe, na swój sposób, znajomości, kiedy widziała w tym jakiś zysk. Niezależnie, czy to była kwestia seksu, czy finansowa, musiała mieć z tego pożytek. Inaczej całe powiazanie nie miało najmniejszego sensu.
[Profil]
 
 
Caden Holgate








27

szefuje w Sands Bistro

straciła głowę dla Yevtsye

Southend

mów mi: evie

multikonta: aldridge, bishop, parker, woodill

nieobecność: żyję od niedzieli do wtorku









Wysłany: 2017-12-10, 10:28   
  

  
Caden Holgate

  
life should be about more than just surviving


Nie wiadomo z jakiego powodu, ale Holgate w ogóle nie zakładała, aby skoro już musiały dzielić nie tylko pokój, ale również łóżko, pierwsza noc na Hawajach, miała spędzić bez towarzyszki. Nie oczekiwała od niej niczego, sama nawet nie przypuszczała, aby było cokolwiek, czym Jackie mogłaby ja obdarować. Nie chciała chyba tylko spędzić wakacji w samotności, w końcu nie po to zdecydowała się przezwyciężyć największy z własnych lęków, aby cieszyć się wygrana wycieczka w pojedynkę. Oczywiście w pobliżu nie brakowało pięknych kobiet, ale Caden nie należała do tych osób, co to decyduja się na jednorazowe przygody.
- Planujesz nie wrócić? - zapytała z nieukrywanym niezadowoleniem, a następnie wcisnęła w usta pomarańczowa słomkę i pociagnęła przez nia spora ilość słodkiego, aczkolwiek mocnego trunku. - Zazwyczaj nie rozmawiam na takie tematy z kimś, kogo nie znam zbyt dobrze, ale też nie słyszałam aby ktoś narzekał na seks ze mna. Wręcz przeciwnie, podobno jestem całkiem niezła - mrugnęła do dziewczyny, kiedy skończyła mówić i ponownie upiła drinka. Nie podjęłaby tematu, gdyby procenty nie krażyły w jej żyłach. Nie była cnotka, o czym świadczyła jej wypowiedź, uważała jednak, że sa sprawy, których nie omawia się z każda napotkana osoba.
Gdy z ust Davis padło pytanie, Angielka wyjęła ze szklanki słomkę i na raz wypiła to co w niej pozostało. Nie dało się ukryć, że przez moment biła się z własnymi myślami, aby po chwili podnieść się z wygodnego leżaka. Nie zastanawiała się długo, złapała kolejno za dwie szklaneczki i opróżniła je ekspresowo. Nie do końca miała czas na przemyślenie własnych działań, ale była daleko od domu i ciekawskich oczu osób, które znała, badź kojarzyła z widzenia. Dlatego też zrobiła krok w stronę leżacej, na leżaku Jackie, nad która się pochyliła, a dosłownie sekundę później już smakowała jej ust. Były słodkie, prawdopodobnie od kolorowego drinka, które przed momentem saczyła.
_________________



[Profil] [WWW]
   
 
Jacqueline Davis



Wysłany: 2017-12-10, 12:24   
  

  
Jackie Davis

  
x


- Proponujesz mi seks? - zapytała z nieukrywanym rozbawieniem, bo skoro dziewczyna oznajmiła, że nikt do tej pory nie narzekał na łóżkowe zabawy z nia, to Jackie właśnie w taki sposób to odebrała. Nie oczekiwała tego od Holgate, nie spodziewała się również, że spędza razem czas inaczej, niż pijac kolorowe drinki. Zupełnie tak, jak nie przewidziała ust ciemnowłosej na tych swoich. Jacks właściwie nie miała nawet czasu na reakcję, a mimo to odwzajemniła pocałunek pogłębiajac go jeszcze bardziej, aż w końcu oderwała się od dziewczyny i bez słowa sięgnęła po kolejna szklankę z drinkiem. - W taki sposób chcesz mnie przekonać do tego, żebym wróciła z toba do pokoju? - zerknęła na Caden znad szklanego naczynia i upiła kilka łyków alkoholowego napoju, który przez połaczenie z grejpfrutem dawał nieco gorzki posmak. - Ale ty musisz mieć do mnie słabość - zaśmiała się pod nosem i pokręciła głowa z udawanym niedowierzaniem. No, ale jak mogło być inaczej? Kto nie miał słabości do Jacqueline Davis. Każdy ja miał, nawet barman, który zerkał na dziewczyny z zaciekawieniem i na którego brunetka wskazała szklanka z drinkiem. - Będziesz musiała postarać się bardziej w rywalizacji z tym panem - powiedziawszy to, Jackie opróżniła zawartość naczynia w błyskawicznym tempie i sięgnęła po kolejne, chcac tym sposobem zabić gorzki smak grejpfruta, jednak zanim wzięła się za picie, oblizała usta językiem, cały czas czujac na nich te miękkie, będace własnościa Holgate. Nie rozkminiała tego, co wydarzyło się przed momentem, bo nie było to nic, co mogło w jakiś sposób ja zaskoczyć. Wielokrotnie spotykała się z takimi sytuacjami, że ktoś, w przypływie słabości, skradał jej pocałunek. - A więc jednak lubisz cipki? - uniosła figlarnie jedna brew, bo do tej pory Caden zachowywała się tak, jakby w ogóle nie była zainteresowana kobietami. No chyba, że to skutki alkoholu, który chyba zaczynał mocno krażyć w jej żyłach.
[Profil]
 
 
Caden Holgate








27

szefuje w Sands Bistro

straciła głowę dla Yevtsye

Southend

mów mi: evie

multikonta: aldridge, bishop, parker, woodill

nieobecność: żyję od niedzieli do wtorku









Wysłany: 2017-12-10, 13:28   
  

  
Caden Holgate

  
life should be about more than just surviving


Zdecydowanie niczego jej nie proponowała, bo pomimo wypowiedzianych słów, wypiła zdecydowanie zbyt mało, aby rozmyślać o seksie z towarzyszaca jej na Hawajach dziewczyna.
Może i była atrakcyjna, ale nie ukrywajmy, Caden również niczego nie brakowała, a tak właściwie to była ponad przeciętnej urody i zdawała sobie z tego sprawę, chociaż w przeciwieństwie do Jackie, nie czerpała z tego korzyści. Była raczej skromna, ale kto wie jaka byłaby w tym momencie, gdyby przed szesnastoma latami nie straciła najbliższych jej osób.
- Niczego nie proponuję - powiedziała zwięźle, gdy dziewczyna przerwała pocałunek. Wpatrywała się w nia jeszcze przez chwilę, jednocześnie przygryzajac dolna wargę. Zdecydowała się nawet na delikatny uśmiech, co również było zasługa wypitego alkoholu. Kolejne słowa ciemnowłosej docierały do jej uszu, ale nie zdecydowała się na nie odpowiedzieć, bo przecież nie miało sensu zaprzeczać. To nie tak, że miała do niej słabość. Z pewnościa była nia zainteresowana w pewien sposób, a dokładniej zaintrygowana jej sposobem bycia, pewnościa siebie, małomównościa o tym rozwodem, o którym wspominała jej jakiś czas temu.
Odsunęła się od Amerykanki, tym samym przyjmujac pozycję stojaca, aczkolwiek nieco chwiejna. Po raz kolejny tego dnia sięgnęła po szklankę z alkoholowym trunkiem, w którym nie wyczuwała już nic poza smakiem owoców. Opróżniła ja, nieco wolniej niż poprzednim razem i z głośnym hukiem odstawiła na blat stolika.
- Z nikim nie zamierzam rywalizować - powiedziała, sięgajac po kwiecista chustę, która znajdowała się na leżaku. - A jeśli chodzi o cipki... sama musisz się przekonać - tym razem to ona rzuciła dziewczynie rozbawione, choć nieco zamglone spojrzenie i obróciła się na pięcie, by odrobinę chwiejnym krokiem udać się w stronę hotelu. Nie wiedziała dlaczego tak postępuje, nie miała żadnych niecnych zamiarów. Spożyty alkohol podpowiadał jej, że tak należało postapić, a wiadomo, z nim nie warto było dyskutować.
_________________



[Profil] [WWW]
   
 
Jacqueline Davis



Wysłany: 2017-12-10, 13:47   
  

  
Jackie Davis

  
x


Chyba sama Holgate, co było sprawka wypitego alkoholu, nie kontrolowanych aluzji. W przeciwieństwie do Jackie, która miała stosunkowo mocna głowę i potrafiła wlać w siebie hektolitry alkoholu, więc jeszcze trochę potrwa, zanim ten w ogóle zacznie działać. Z nieukrywanym rozbawieniem patrzyła na poczynania dziewczyny, a gdy ta sięgnęła po chustę i ruszyła w kierunku hotelu, Davis bez zbędnych słów podniosła się z leżaka, przełożyła resztę drinków na jedna tacę i z takim wyposażeniem podażyła za Caden. Nic nie mogło się zmarnować, prawda? Ani alkohol, ani niewykorzystane sytuacje, której Davis nie miała zamiaru przepuścić.
- No to przekonajmy się - rzuciła, a gdy obie znalazły się w windzie, Jacks podeszła bliżej ciemnowłosej, tym samym zmuszajac ja do przywarcia do blaszanej, otoczonej lustrem, ściany. Nie zdecydowała się jednak na pocałunek, dzieliła je taca z drinkami, a przecież nie mogła uronić się nawet kropelka. Jackie trochę kelnerowała trochę i miała wprawę w balansowaniu z wszelkimi tackami i paterami, więc nie sprawiało jej to żadnego problemu. W końcu winda zatrzymała się na odpowiednim piętrze i Davis odsunęła się nieznacznie, chcac przepuścić ciemnowłosa w rozsuwanych drzwiach. Sama zasugerowała, że Jacks musi przekonać o tym, czy gustowała w cipkach, więc chyba do tego dażyły, prawda? A z pewnościa wygodniej było robić to w hotelowym pokoju niżeli na leżaku przy basenie. Pewnie nie doszłoby do takiej sytuacji, gdyby nie teksty Holgate, ale szala się przelała. Skoro Caden potrafiła powiedzieć A, trzeba umieć powiedzieć również B. Chyba, że były to słowa rzucane na wiatr, żeby utrzeć Davis nosa i wtedy to ona będzie musiała przejać inicjatywę.
[Profil]
 
 
Caden Holgate








27

szefuje w Sands Bistro

straciła głowę dla Yevtsye

Southend

mów mi: evie

multikonta: aldridge, bishop, parker, woodill

nieobecność: żyję od niedzieli do wtorku









Wysłany: 2017-12-11, 08:28   
  

  
Caden Holgate

  
life should be about more than just surviving


Zazwyczaj była grzeczna dziewczyna, skupiona na obowiazkach. Teraz jednak wypiła zdecydowanie zbyt dużo alkoholu, a poza tym była z dala od rodzinnego miasta i spotkanie kogoś znajomego, musiałoby graniczyć z cudem. Dlatego też, mogła nieco wyluzować i zapomnieć o swoich obawach, w ujawnieniu światu swojej orientacji seksualnej. Poza tym z każdym kolejnym drinkiem, Jackie działała na nia coraz bardziej, co w ogóle nie miało miejsca, kiedy była kompletnie trzeźwa. Właściwie to przez te wszystkie miesiace, nie spojrzała na nia jak na kobietę, z która mogłoby połaczyć ja coś więcej. W tym wypadku tylko i wyłacznie seks, bo choć jeszcze tego nie wiedziała, Davis zapewne miała zamiar potraktować ja jak zabawkę, która odstawi na bok, gdy tylko jej się znudzi.
W windzie, gdy ciemnowłosa Amerykanka zbliżyła się do niej, ciepły dreszcz przeszył holgate'owe ciało. Miała wrażenie, że temperatura była znacznie wyższa od tej, panujacej na zewnatrz. Taca trzymana przez dziewczynę, uniemożliwiała jej wykonanie jakiegokolwiek ruchu, chociaż pomimo spożytego alkoholu, wciaż miała obawy przed postawieniem pierwszego kroku. Wiedziała doskonale, że nie pragnęła teraz niczego innego i prawdopodobnie szybko pożałuje, jeśli w ogóle między nimi do czegoś dojdzie. Niepewnie opuściła windę, upewniajac się, że towarzyszka podróży podaża za nia, a gdy znalazły się w pokoju, stanęła pod oknem, tyłkiem przylegajac do zimnego parapetu. W tym momencie nawet zimny prysznic, nie byłby w stanie jej ochłodzić. Nie powiedziała nic, nie wykonała żadnego ruchu, jedynie wpatrywała się w ciemne ślepia dziewczyny, która znajdowała się od niej dość daleko.
_________________



[Profil] [WWW]
   
 
Jacqueline Davis



Wysłany: 2017-12-12, 16:02   
  

  
Jackie Davis

  
x


Po wejściu do pokoju, Jackie chwyciła szklankę z pierwszym lepszym drinkiem i opróżniła ja duszkiem, po czym odstawiła tacę z alkoholami na szafce nocnej, tuż przy dużym łóżku, które miała dzielić z Holgate. Podażyła wzrokiem za dziewczyna i zauważywszy, że ta przywiera ciałem do parapetu, powoli ruszyła w jej kierunku. Jednym, szybkim ruchem rozpuściła swoje ciemne włosy i odgarnęła je z szyi, a kiedy już znalazła się bliżej Caden, zatrzymała się.
- Co tak stoisz? - zapytała, unoszac przy tym figlarnie jedna brew. Myślała, że od razu, bez zbędnych ceregieli, przejda do rzeczy, ale najwyraźniej trochę się pomyliła. Davis nie miała ochoty na żadne zabawy i gry wstępne, nie lubiła rozdrabiać się aż do tego stopnia, to nie było do niej podobne. - Przy basenie byłaś bardziej śmiała - zauważyła, zreszta bardzo słusznie, bo w pokoju hotelowym Holgate wygladała na spięta i wycofana. Czyżby opuściła ja pewność siebie, która nabyła wraz z wypiciem kolejnych drinków? Jacks skrzyżowała ręce na piersiach i przestapiła z nogi na nogę, co było oznaka lekkiego zniecierpliwienia, o czym doskonale wiedzieli wszyscy, którzy zdażyli ja poznać choćby w minimalnym stopniu. Holgate była jednak zupełnie obca osoba, nie mogła wiedzieć o wszystkich jej reakcjach, przecież w ogóle się nie znały. Pewnie zdażyła wychwycić, że ciemnowłosa miała tendencję do wywracania oczami, czego akurat nie dało się nie zauważyć, ale skad mogła wiedzieć, w w jaki sposób Davis odnosiła się do poszczególnych sytuacji.
[Profil]
 
 
Caden Holgate








27

szefuje w Sands Bistro

straciła głowę dla Yevtsye

Southend

mów mi: evie

multikonta: aldridge, bishop, parker, woodill

nieobecność: żyję od niedzieli do wtorku









Wysłany: 2017-12-20, 10:26   
  

  
Caden Holgate

  
life should be about more than just surviving


Pewność siebie zdecydowanie ja opuściła, do czego przyczyniło się zamknięte pomieszczenie i obecność ciemnowłosej Amerykanki. Pragnęła jej, tym bardziej, że od dłuższego czasu, całkowicie skupiona na rodzeństwie, Griffinie i restauracji, nie miała czasu na bliższe kontakty z innymi kobietami. Jackie zdawała się być nia zainteresowana, a będaca pod wpływem Holgate, postanowiła skorzystać z okazji. Oderwała się od parapetu i szybkim krokiem podażyła w stronę dziewczyny, jednak najpierw sięgnęła po kolejna szklaneczkę z procentowym trunkiem, która opróżniła w zawrotnym tempie. Dosyć głośno odstawiła naczynie na nocna szafkę, aby w następnej chwili przywrzeć ustami do tych, które miała okazję posmakować już na basenie. Jedna ręka objęła talię dziewczyny, a druga wplotła w jej ciemne włosy. W przeciwieństwie do Davis, ona była bardziej czuła i nie traktowała seksu tylko jak dobra zabawę i zaspokojenie własnych potrzeb. Oczywiście jeśli wiedziałaby, że Amerykanka w taki sposób podchodzi do wszystkiego, nawet alkohol nie byłby w stanie przekonać jej do tego, co wyprawiała w tym momencie. Szanowała się i starała wybierać rozsadnie. W tym momencie jednak wszystko było tak jak powinno, konsekwencjami będzie zamartwiała się później.
- Chciałam cię trochę podpuścić - powiedziała cicho, w przerwie między pocałunkami. Nie było to do końca zgodne z prawda, gdyż gdy tylko znalazła się w pokoju, zaczęła się wahać i liczyła na krok ze strony towarzyszki.
_________________



[Profil] [WWW]
   
 
Jacqueline Davis



Wysłany: 2017-12-27, 10:48   
  

  
Jackie Davis

  
x


Nie oponowała, gdy poczuła na swoich ustach te należac do Holgate. Wręcz przeciwnie, taki obrót spraw bardzo jej odpowiadała, dlatego odwzajemniała każdy pocałunek, dodatkowo pogłębiajac. Jedna ręka Jackie wyladowała na tyłu dziewczyny, natomiast palce drugiej dłoni wplotła w jej długie, ciemne włosy. Może to i lepiej, że Caden nie miała pojęcia, w jaki sposób Davis traktowała seks, inaczej mogłaby się zrazić i nici z dobrej zabawy. Niejednokrotnie Jacks tratowała ludzi przedmiotowo, właściwie tak było zawsze i nie miało to zwiazku z żadnym uczuciem. Ot, maszyny do zaspokajania, więc jeżeli Holgate myślała, że po tym wszystkim będa trzymać się za raczki i szeptać sobie czułe słówka, to była w ogromnym błędzie. Ileż to razy brunetka nie mogła odpędzić się od adoratorów po wspólnie spędzonych, upojnych nocach, chyba nawet sama Jackie nie była w stanie tego zliczyć. Łamała im serca, a jedna laska z rozpaczy napieprzała jej w okno kamieniami, jednocześnie obdarowujac najgorszymi epitetami.
- Nie musisz mnie podpuszczać, żeby się ze mna ruchać - wyszeptała tuż nad holgate'owym, które po chwili lekko przygryzła, ówcześnie przejeżdżajac po nim końcówka języka. Dłoń, która spoczywała na pośladku ciemnowłosej powędrowała do góry, żeby po chwili pozbawić Caden górnej części od bikini. Jackie nie lubiła się cackać, wolała od razu przejść do rzeczy, a te całe gry wstępne były dla amatorów. Miały się pieprzyć, a nie pleść sobie warkoczyki i słodzić, jaka to jedna jest ładniejsza od drugiej. Kompletna nuda, więc Davis miała nadzieję, że dziewczyna nie będzie tego przedłużać.
[Profil]
 
 
Caden Holgate








27

szefuje w Sands Bistro

straciła głowę dla Yevtsye

Southend

mów mi: evie

multikonta: aldridge, bishop, parker, woodill

nieobecność: żyję od niedzieli do wtorku









Wysłany: 2017-12-27, 12:12   
  

  
Caden Holgate

  
life should be about more than just surviving


Ukryta Wiadomosc:
JeÂśli jestes *zarejestrowanym uzytkownikiem* musisz odpowiedziec w tym temacie zeby zobaczyc ta wiadomosc
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________



[Profil] [WWW]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 7