Poprzedni temat «» Następny temat
Stolik #2
Autor Wiadomość
Asclepius Aldridge








33

pracuje na oddziale ratunkowym

i próbuje rozkochać w sobie Sherriego

North Brentwood





Wysłany: 2019-08-13, 22:26   
  

  
Asclepius Aldridge

  
You can fight every day but you cannot win every day.


Asclepius nie był gotowy na takie zaawansowane interpretacje jego snów. Zwłaszcza, że nie bardzo interesowało go przekuwanie tego, co dzieje się w jego głowie w nocy na rzeczywistość, co mogło zadziwiać biorąc pod uwagę jego numerologiczne zagrywki. Jednak po bliższym poznaniu Aldridge wychodziło, że numerologia była ciekawym urozmaiceniem życia i dobrym sposobem na zainteresowanie kogoś własną osobą, nic więcej. Już dawno przeszła mu ta studencka pasja do liczb na rzecz odpowiedzialnej roli lekarza, ale szczęśliwie śmieszkowanie mu pozostało. Inaczej uciekłaby mu cała radość z życia! I innym też, w końcu każdy doceniał jego optymizm.
- Nie chwaliłeś się, że taki z ciebie chodzący sennik – zażartował, uśmiechając się głupkowato. - Jakbyś chciał dorobić, to zawsze możemy założyć firmę oferującą interpretacje snów i numerologiczną instrukcje – zaproponował niczym dziecko, a nie już trzydziestodwuletni (tak naprawdę już trzydziestotrzyletni, ale to gra z lutego, więc Ascel jest jeszcze młody i piękny) mężczyzna. Albo po prostu próbował wskazać im obojgu jak wiele ścieżek życiowych przed nimi stoi, nawet jeśli po drodze popełnią błędy. W większości przypadków istniały plany zapasowe, chociaż… przykładowo Ascel jeśli zostałby posądzony o błąd medyczny i by przegrał, dostając wyrok więzienia, to byłoby już mniej przyjemnie. W końcu utrata prawa do wykonywania zawodu na pewno byłoby bolesna, ale jakoś by to przeżył – Sherridan miał okazję usłyszeć, że Ascel równie dobrze mógłby siedzieć w kwiatkach albo robić tanie koktajle dla ludzi. - Chociaż pewnie… - przerwał, spoglądając na Rose, jakby próbował coś odczytać z samego jego wyglądu. - … masz trochę dość moich pomysłów nie z tego świata, co? Tylko wiesz… - przerwał, tym razem by zrobić delikatną nutkę napięcia. - One naprawdę nie są złe, to może być nawet dla ciebie inspirujące – uznał, ale już nie powinien za dużo mówić, bo coś mu się chyba pomieszało od tego głodu. Na szczęście od pizzy dzieliły go teraz jedynie sekundy, więc Sherridan mógł odetchnąć z ulgą.
- Gotowy! – potwierdził, by potem pierwszy kęs wylądował w jego ustach. Z początku minę miał niemrawą, ale gdy coraz bardziej wgryzał się w pizzę, tym jego zadowolenie rosło. Kto by pomyślał, że takie połączenie mogło być aż takie dobre! W sumie w innym wypadku pozycja ta raczej nie znalazłaby się w menu, ale nic pewnego - ludzie mieli przeróżne podniebienia i to połączenie mógł testować jakiś nienormalny człowiek. - Nie podejrzewałem, że moja miłość do masła orzechowego wzrośnie po tej pizzy, ale właśnie tak się stało. Sherridan, jesteśmy genialni z tym wyborem, wiesz? – zadeklarował Ascel, chociaż nie było pewności czy taką pizzę dało się jeść w ilości masowej. Po kolejnych kawałkach mogło ich zemdlić i stwierdzą, że wolą coś normalnego, tymczasem jednak Asclepius ucieszony wcinał pizzę. Chwała pizzy i oczywiście Zeusowi! - Sherridan - zwrócił się po niego po imieniu, chcąc zdobyć jego uwagę. Poważne starcie, pizza vs Asclepius. - Czy ty umiesz gotować? Albo inaczej… nie chciałbyś kiedyś zrobić ze mną własnej pizzy? – rzucił luźno, oczywiście wciąż krążąc wokół tego samego tematu. Jednak trudno było mówić o globalnym ociepleniu albo problemie nadmiernej produkcji śmieci w takiej chwili, prawda? Szkoda dobrej atmosfery na takie rzeczy. - Wprawdzie teraz ciągle pracuję po nocach i w dzień śpię, ale może jakoś uda nam się znaleźć czas. Tak nawiasem ciesz się, że biura architektoniczne nie są otwarte późno, bo robota wtedy jest jednak trochę beznadziejna – przyznał, ale dzięki dosyć pogodnemu tonowi głosu, nie brzmiało to jak narzekanie - pojawiła się w nim jedynie nutka zmęczenia.
_________________
<div style="font-family: 'Source Sans Pro', sans-serif;; color: #00001a; font-size: 17px; line-height: 0.7; font-style: italic; width: 230px; text-align: right; ">Asclepius Aldridge<img src="https://imgur.com/Kjswq8a.gif" style="border-top: #00001a 2px solid; width: 115px;"><img src="https://imgur.com/5zZ1Ks7.gif" style="border-top: #00001a 2px solid; width: 115px;"><div style="width: 202px; border-left: #00001a 23px solid; padding: 2px; font-size: 9px; font-family: 'Tahoma'; color: #00001a; text-align: justify; line-height: 1;">What we have once enjoyed deeply we can never lose. All that we love deeply becomes a part of us.
[Profil]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 5