nawigacja


Poprzedni temat «» Następny temat
Związki
Autor Wiadomość
Brentwood


Wysłany: 2017-06-22, 20:44   Związki
  

  
Brentwood

  
your favourite place on earth

  

  
  
  
  


poszukiwania
zasady
1. Zamiast wklejać nowe posty, należy edytować poprzednie. Jedynym ustępstwem od reguły jest skontaktowanie się z administratorem w celu usunięcia poprzedniego posta, by zaktualizować poszukiwania na nowo.
2. W poszukiwaniach mogą znaleźć się maksymalnie trzy gify lub obrazki.
3. Ważne, aby post z poszukiwaniami był wyraźny i zawierał informację o aktualności ogłoszenia.
4. Posty nieaktualizowane przez 14 dni zostaną usunięte, a ich zawartość przekazana użytkownikowi w postaci prywatnej wiadomości.
[Profil]
 
 
Nannette Eyston



22

studentka marketingu, dorabia w shakeaway

czeka na tego jedynego

Downtown Brentwood

mów mi: emka

multikonta: riley, chester, latifa, mav, izzy, yev, calanthe, sherrie

Wysłany: 2018-07-21, 18:37   
  

  
Nannette Amelia Eyston

  
all i want for christmas is fame, money and a boyfriend

  

  
  
  
  
  


i might be falling for you


Ukryj: 
Masz chłopaka/dziewczynę?
Nieeee xddd Kręcę z takim jednym 💑 💏 ale nie wiem czy to coś poważnego 💔 i na razie chcę się skupić na sb samej a nie na chłopakach 💘 bo większość totalnie nie wie czego chce 😔 Zreszta myślę, że miłość 💗 przychodzi sama i nie ma co tego przyspieszać ⏰ Jak ktoś będzie to będzie 😥 A jak wkręcę się w coś mega poważnego to na pewno napiszę na blogu 💌

Nancy uwielbia uwagę, zwłaszcza ze strony chłopaków. Na imprezie tańczy z każdym, każdemu daje swój numer, z każdym smsuje i z każdym wyjdzie na jakaś randkę, ale trzeba naprawdę się wyróżnić, aby zaskarbić sobie jej uwagę na dłużej, bo z jednej strony "omg, życie jest za krótkie żeby się powstrzymywać", a z drugiej "omg, totalnie nie ma już na tym świecie prawdziwych romantyków, masakra". Znalazł się jednak jeden taki, który trochę zawrócił Nancy w głowie, i z którym wiaże głębsze nadzieje. I teraz mamy do wyboru parę opcji:
• chłopak nie ma pojęcia, że Eyston widzi w nim materiał na swojego potencjalnego chłopaka. Koleguje się z nia i traktuje jak dobra kumpelę albo, o zgrozo, nawet nie zna jej imienia, bo rozmawiali zaledwie parę razy na jakichś imprezach. W rzeczywistości nawet nie daje jej powodów, aby mogła myśleć, że coś między nimi jest - Nannette po prostu wszystko nadinterpretuje. Przyjazny uśmiech - "omg, totalnie mnie podrywa!!!". Rzucone w pośpiechu zapytanie o to, co u niej słychać - "omg, troszczy się o mnie, jaki słodziak!!!". Z każda podobna sytuacja Eyston nakręca się coraz bardziej, a koleś nawet nie ma pojęcia, że jakaś laska już planuje z nim ślub. Na to, jak można wszystko rozwiazać mam trochę pomysłów, ale szczegóły już prywatnie i indywidualnie :hehe:
• chłopak widzi, że Nancy zachowuje się przy tym wariatka i wykorzystuje to do własnych celów. Może nabijać się z niej, żeby mieć fejm przed kolegami. Może też, wiedzac, że jej rodzice sa bogaci, chcieć wyłudzić od niej trochę kasy. Opcji jest wiele, w zależności od charakteru i celów postaci. Wspólnie na pewno coś ustalimy.
Ten watek to głównie mieszanka dramatu i komedii, na pewno nic poważnego, także nie trzeba się bać, że spróbuję kogokolwiek usidlić :lol: Polecam się, będzie zabawnie!

aktualne (19.12)


you broke my heart


Ukryj: 
Ile miałaś lat, kiedy po raz pierwszy się zakochałaś?
(...) Później miałam jeszcze dużo chłopaków 💞 Pod koniec liceum miałam takiego na dłużej 😍 Ale to przykra historia i nie chcę o tym pisać 😢

Poszukiwany jest więc także chłopak, z którym Nancy spotykała się jakieś dwa lata temu. Może być w takim samym wieku albo starszy. Przyczyn rozstania można by wymyślić wiele, ale wpadło mi na myśl, że chłopak mógł być gejem, który traktował ja jako przykrywkę albo po prostu, posługujac się Nannette, chciał się upewnić, czy na pewno nie pociagaja go dziewczyny. Mógł też po prostu nie być nia zainteresowany, ale nigdy nie powiedział tego wprost i Nancy odczytywała jego zachowanie jako tajemnicze i seksi, jak z ksiażek o badboyach. Chodzi głównie o to, że kiedy wreszcie chłopak z nia zerwał albo po prostu dał jej do zrozumienia, że nic z tego nie będzie, Eyston była zdruzgotana. Chodziła z rozmazanym tuszem, słuchała smutnych piosenek, diagnozowała u siebie depresję, takie sprawy. Myślę, że to fajny watek do rozegrania, nawet nie tyle w przeszłości, co w teraźniejszości, bo chciałabym, żeby natrafili na siebie jakoś przez przypadek i wszystko sobie wyjaśnili. Chociaż retrospekcje też na pewno byłyby zabawne, zważywszy na to, że Nancy to typ dziewczyny-przylepy, która nazywa swojego ukochanego cukiereczkiem, tygryskiem czy truskaweczka, a w zamian oczekuje pełnego romantyzmu niczym z filmu. Oczywiście gwarantuję, że gdy już się spotkaja, bez dramy się nie obędzie :lol: <3

22.07 - znalezione!
[Profil]
 
 
Riley Withinghall



44

kardiochirurg

kocha swoją pracę

Southend

mów mi: emka

multikonta: chester, latifa, mav, izzy, yev, sherrie, calanthe, nancy

Wysłany: 2018-07-28, 02:11   
  

  
Riley Withinghall

  
have you ever been in love? horrible, isn't it?

  

  
  
  
  


once upon a time we had it all, somewhere down the line we went
and lost it. one brick at a time we watched it fall, i’m broken here
tonight and darling, no one else can fix me,
only you


Poznali się na studiach. Była dziewczyna Johna (imię robocze), jednego z jego lepszych przyjaciół w tamtym okresie. Nie przepadali za soba; rzadko kiedy się zgadzali, a oboje byli temperamentni i zawsze chcieli postawić na swoim. W jakimś sensie Riley był nia zafascynowany i nic dziwnego. Pewna siebie, śmiała dziewczyna o nietuzinkowym charakterze zainteresowałaby każdego. Mimo to, nigdy nie wykonał żadnego kroku, stawiajac przyjaźń na pierwszym miejscu. W międzyczasie jego względy zdobyła atrakcyjna i bystra Stephanie, zagłuszajaca swoja obecnościa nieprzyjemne uczucia, które doskwierały mu, ilekroć patrzył na swojego przyjaciela i jego ukochana. Wszystko zaczęło dażyć ku lepszemu. Podczas nielicznych momentów, kiedy zostawali sam na sam, można było wyczuć pomiędzy nimi jakieś napięcie, ale jak tylko znajdywali się przy swoich partnerach, wszystko znów wracało na swoje miejsce. Aż do pewnego dnia, gdy John i jego dotychczasowa ukochana postanowili się rozstać. Riley nie zrozumiał wiele, John był wściekły i obwiniał go za cała tę sytuację. Postanowił więc dowiedzieć się czegoś od drugiej strony, ale ona również nie chciała niczego mu wytłumaczyć. Wzruszyła tylko ramionami i, patrzac na niego spokojnie, bez mrugnięcia okiem powiedziała: już go nie kocham.
Od tamtej pory widywali się rzadziej. Chociaż jego niedoszłe zauroczenie przez dłuższy czas nie było w żadnym zwiazku, a napięcie pomiędzy nimi stawało się coraz gęstsze, Withinghall, mimo ciagłej fascynacji, nie zrobił żadnego kroku, który mógłby ich do siebie zbliżyć. Czy to z szacunku do Stephanie, czy z obawy, że nawet gdyby się odważył, któregoś dnia również usłyszałby to, co John. Skupił się na sprawach bieżacych - ślub, dzieci, praca. Rutyna. Jego kontakt z była dziewczyna byłego przyjaciela wygasł, zmuszajac go do zaangażowania się w przyziemne sprawy. Ciekawość jednak nie ustała nigdy.
Teraz wspomniana wyżej, tajemnicza pani pojawia się w jego życiu na nowo. Nie bezinteresownie, nie zniżyłaby się do takiego poziomu, mimo że od wspólnych znajomych na pewno dowiedziała się już o separacji Stephanie i Rileya. Potrzebuje pomocy kardiologa. Niekoniecznie dla siebie, być może dla kogoś bliskiego - matki, ojca, brata, siostry, męża, dziecka? Do wyboru, do koloru - pewne jest tylko to, że to coś poważnego. W przeciwnym razie nie szukałaby pomocy kogoś zaufanego.


Garść informacji:
→ nie mam wymagań co do wygladu, ważne tylko, aby wygladała na swoje lata
→ a jeśli chodzi o wiek to najlepiej w przedziale 36-43
→ można się ze mna targować, to znaczy jestem osoba ugodowa i nie będzie problemu z przekształceniem pomysłu, gdyby komuś nie spodobała się jakaś część
→ to nie musi być miłość do końca życia ani nawet zwiazek. to byłoby ciekawe i jestem jak najbardziej na tak, ale chodzi mi głównie o jakiś interesujacy epizod i o to, żeby w życiu Rileya coś się zadziało, także jakby ktoś pragnał jakiegoś przejściowego watku to również się polecam
→ w razie jakichkolwiek watpliwości jak zwykle zapraszam na gg (28612305) <3


aktualne (19.12)
_________________
RILEY WITHINGHALL
i take risks, sometimes patients die. but not taking risks causes more patients to die, so i guess my biggest problem is i've been cursed with the ability to do the math.
[Profil]
 
 
Calanthe Somerset



55

dyrektorka london palladium

straciła swoją miłość lata temu

Southend

mów mi: emka

multikonta: riley, chester, latifa, mav, izzy, yev, sherrie, nancy

Wysłany: 2018-07-28, 02:18   
  

  
Calanthe Somerset

  
christmas is the day that holds all time together

  

  
  
  
  


after all these years,
i might still be in love with you



Szukam dla Calanthe kobiety z jej biografii. Historia jest trochę skomplikowana, ale chyba do ogarnięcia. Poznały się jako nastolatki, okoliczności do ustalenia. Założyłam, że nie mieszkały w tym samym miejscu - spotykały się co jakiś czas na wsi, gdzie mieszkali dziadkowie Calanthe (czy poszukiwana kobieta tam mieszkała, czy również przyjeżdżała od czasu do czasu, to nieważne). Zakochały się w sobie i przez krótka chwilę wszystko było dobrze, ale Calanthe była bardzo podatna na presję ze strony rodziców. Około dziewiętnastego roku życia wyjechała do Londynu, gdzie poznała chłopaka w podobnym wieku, który okazał się być w podobnej sytuacji. Zaproponował jej małżeństwo, a ona przedstawiła ja poszukiwanej pani, której taki układ w ogóle nie spasował. Calanthe stanęła przed wyborem: miłość albo zadowolenie otoczenia i zapewnienie sobie w miarę przyzwoitego życia. Wybrała to drugie i przyjęła propozycję Lawrence'a Somerseta, który wkrótce stał się jej mężem. Mimo to, jeszcze przez długi czas wysyłała do swojej dawnej miłości listy, które albo ladowały w rękach poszukiwanej postaci, albo po prostu trafiały pod zły adres. Tę kwestię dobrze byłoby ustalić z drugim graczem, nie chcę narzucać wiele.

- Przechodzac do rzeczy, nasze postacie spotkałyby się po wielu latach rozłaki właśnie w Brentwood, gdzie Calanthe przyjechała do syna ze względu na rodzinne interesy. W jakiej sytuacji się na siebie natkna, czy w ogóle się poznaja, jak wytłumacza sobie te wszystkie rzeczy, czy ich miłość przetrwała, co to dalej będzie - te wszystkie kwestie chcę ustalić i rozegrać.
- Narzucam kilka szczegółów biografii, wiek (przedział od 52 do 56), no i płeć. Cała reszta to inwencja twórcza drugiego autora.
- Ten watek został już rozpoczęty, ale przepadł. Nie chciałabym rozgrywać tego od nowa, także jeśli ktoś by się skusił to pewnie zaczęlibyśmy od tego, co się działo już po pierwszym szoku, to znaczy od jakiegoś kolejnego spotkania, w którym doszłoby do konkretnej rozmowy.
- Fajnie byłoby, aby coś znowu się między nimi wydarzyło, ale ostatecznie wcale nie musimy robić z nich żadnego zwiazku, nie mam na Calanthe jakiegoś sztywnego planu.

aktualne (19.12)
_________________





[Profil]
 
 
Claire Fisher



72

Southend





Wysłany: 2018-09-22, 14:23   
  

  
Madam Claire Fisher

  
YOU THERE? Why are you so late?!

  

  
  
  
  


Wydaje mi się, że wybiła piata rano. Przestępstwo zostało zgłoszone, a wszystko się działo w jednym z tych obrzydliwie bogatych domów przy plaży. Jutro rano, wszystkie gazety będa rozpisywać się nad ostatnimi wydarzeniami, które miały miejsce przy Boscombe Road. Jednak czy dziennikarze rzetelnie przekaża wszystkie niusane tej historii? Plotki bowiem głosza, że jedna z zamieszanych osób jest Claire Fisher, która jeszcze nie tak dawno była bliska objęcia fotelu burmistrza w mieście Brentwood.
Jednak zanim dojdzie do tych tragicznych wydarzeń, cofnijmy się o jakieś pół roku.
Tak naprawdę wstęp do tych szukajek, niezależnie od tego jak zabawnie mi się go pisało, wcale nie jest ostatecznym ustaleniem relacji.
Świadkowie twierdza, że wszystko miało swój poczatek na uroczystej kolacji odbywajacej się w Country Clubie. To właśnie tam, Claire Fisher poznała niesamowicie czarujacego mężczyznę, na rozmowie z którym spędziła właściwie cały wieczór. William/Nathaniel/Paul/George/Thomas/Richard/Michael [to dostępne imiona, które przewiduję dla tej postaci] to 40-50 letni muzyk jazzowy, który spędził całe życie próbujac "wybić się", ale nigdy mu się to nie udało. Jest oczywiście sfrustrowany, nie pomaga również to, że nadal musi płacić alimenty tej cholernej harpii Calanthe. Szybko jednak zorientował się, że Madame Fisher ma pieniadze – a to sprawiało, że jej dominujaca natura była o wiele łatwiejsza do zniesienia. No bo przecież jeżeli ktoś stary, samotny i mieszkajacy w obrzydliwie wielkim domu ma pieniadze, to pewnie z chęcia je zainwestuje. A to jest wlaśnie to, czego on potrzebował –żeby ktoś w niego zainwestował! Madame oczywiście przyjęła ofiarowana jej atencję z uśmiechem na twarzy i nasz drogi muzyk nie musiał długo czekać na moment, kiedy został wręcz obsypany prezentami. Proponuję więc relacje teoretycznie "romantyczna", a tak naprawdę grę dwóch zniszczonych, złamanych ludzi, którzy wykorzystuja siebie nawzajem. Ona opłaca wciaż jego zachcianki, on musi mierzyć się z jej zaborczym, zazdrosnym charakterem. Co tu dużo mówić – Madame nie lubi, kiedy jej służba poświeca czas innym. Jaki będzie finał tej historii? Nie wiem, to się okaże. ;> Szukajki sa aktualne na dzień 07.11.2018
[Profil]
 
 
Ginger Edwards



18

I wanna be a virgin pure

South - West Brentwood

Wysłany: 2018-10-25, 20:36   
  

  
Ginger Edwards

  
What's the difference? We could all die tomorrow.

  

  
  
  
  
  


POSZUKIWANA PRZYJACIÓŁKA!
i przy okazji kochanka



Ułożyłam sobie w mojej głowie, że Gin jest szarą myszką, która na swojej drodze spotkała swoje całkowite przeciwieństwo -czyli Twoją postać. Zależy mi, żeby była ona przebojowa i przekonywała Edwards do robienia rzeczy, na które sama nigdy by się nie zdobyła. To Twoja postać wciągnęła Ginger w szkolną elitę i to Twoja postać zainicjowała początek tej znajomości (cóż, charakter mojej postaci raczej by na to nie pozwolił) i to dzięki Twojej postaci dziewczyny są praktycznie nierozłączne.
Ludzie niejednokrotnie zadali pytanie: "Jak to możliwe, że one się przyjaźnią?". Odpowiedź jest prosta — Twoja postać wprowadza powiew świeżości w życie rudowłosej, "otwiera" ją przed światem, natomiast Gin hamuje nieco swoją przyjaciółkę i nie pozwala jej na zrobienie wielu głupstw.
Wszystko pięknie, mamy swoje papużki nierozłączki, ale gdzie tu właściwie ta miłość? Już spieszę z wyjaśnieniami!
Chodzi w tym wszystkim o to, że Twoja postać jest zakochana w Gin. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Na początku naprawdę chciała się z nią zaprzyjaźnić, dopiero potem się zagmatwało. Ukrywa swoje uczucia, żeby nie odstraszyć od siebie Edwards (która wciąż myśli, że jest heteroseksualna).

*Twoja postać musi być w tym samym wieku!
*Twoja postać musi być kobietą!
*Nie narzucam ci wyglądu, ale jakbyś miał/a problem ze znalezieniem, to chętnie Ci pomogę!
*Resztę szczegółów obgadamy na priv :)

bardzo aktualne!
05.12.2018r.
[Profil]
 
 
Freya Melgaard



27

Właścicielka Swan

Miłość Poszukiwana

North Brentwood

mów mi: Frytka

multikonta: Katriina

Wysłany: 2018-10-29, 22:26   
  

  
Freya Melgaard

  
Coffee is life

  

  
  
  
  



Miłości, momentami troszkę ostrej
Więc... Poszukuję kogoś dla Freyi. Zarysu większego nie mam, tym większe pole do popisu. Mogą się znać z wcześniej, mogą się dopiero poznać, do woli. Mógłby pierwszy wyjść z inicjatywą i zacząć zabiegać, byłoby troszkę dogryzania sobie i wzajemnej słabości do siebie. A co będzie dalej, zobaczymy, nie ma co aż tak planować :>
Oferuję aktywność i obietnicę że nie zwieję Ci z forum!
Ucieszyłabym się bardzo z Andrew Lees na wizerunku lub Jensena Ackles, ale nic nie narzucam i polecam, oferuję sporo i może być naprawdę ciekawie!


Kontakt: GG:39092037 lub discord: 𝔉𝔯𝔢𝔶𝔞𝔐𝔦𝔨𝔞𝔢𝔩𝔰𝔬𝔫-ℭ𝔞𝔰𝔱𝔩𝔢#1231

aktualne 08.01.2019
_________________

Freya Melgaard

I want to find you, to know how it is to be loved and I will succeed.

[Profil]
   
 
Shenandoah Marshall


Wysłany: 2018-12-02, 13:15   


You are an idiot that I hate so much

Shenandoah i Pan X poznali się na terenach indian gdzie wychowywała się właśnie Shenan. Miłość niczym z 'Pocahontas'. Czerwonoskóra i biały. Matka zachwycona nie była, ale 20letnia Shenan to uparta dziewucha i jeśli postanowiła, że to ten jedyny i chce z nim wziąć ślub to tak się stało. Przez rok mieszkali na terenach indian i dopiero po tym czasie on postanowił, że przeniosą się do wielkiego miasta. Postawił na Birmingham, a jako że jest synem aboasadora to nie miał zbyt wielkich problemów z załawieniem wszystkich formalności i wizy wjazdowej dla swojej nowo poślubionej kobiety.
Nowy świat wcale nie był taki nowy. Shenan dość szybko się odnalazła i nawet postanowiła zostać instruktorem jazdy konnej. Pan X zaczął jakieś częste delegacje i przy tym zaczęły się wieczne kłótnie. Nie były zbyt normalne. Okazało się, że temperament indianki mu okropnie dokuczał. Były rzuty talerzami, parasolkami, szklankami i nawet Marshall rzuciła w niego cegłówką. Gorzej, bo po tym dostała taki wpierdol, że musieli ją zszywać. Pod osłoną nocy zwiała... może nie na drugi koniec świata, ale osiedliła się w Brentwood. Wróciła do panieńskiego nazwiska i sobie tutaj żyje od dwóch lat.
Wiek, wygląd są mi obojętne.
Charakter... no ma człek swoje za uszami.
Jak to widzę? Simple. Może ją odnaleźć i albo się zmienił albo będzie ją jeszcze bardziej gnębił.




You... you are different than others

Idnianka i Pani Y poznały się tutaj w Brentwood. Shenan od przeprowadzki została się badassem. Lata po pubach, wszczyna bójki jak tylko może i używa życia. Dosłownie. Jej łóżko opuszczają randomowi ludzie. Przez lata małżeństwa udawała uroczą żonę i teraz diabeł się z niej zrobił. Ta cała otoczka to ukrycie się przed światem. Tą wrażliwszą stronę zna tylko jedna osoba, na której Marshall zależy, ale jest kilka ale. Boi się kolejnego rozczarowania po prostu. Ale dla tej istotki zorbi praktycznie wszystko łącznie z wskakiwaniem w ogień!
Wiek? Zbliżony... takie 26+
Wygląd, charakter, zawód - obojętne, dogadamy się.


Aktualne x1
2.12.2018
[Profil]
 
 
Tommy C. Dalle



23

Hunting storms and chasing miracles

If you see me, please just walk on by

Downtown Brentwood



Wysłany: 2019-01-12, 21:53   
  

  
Tommy C. Dalle

  
I still wish you the best with a "fuck you".

  

  
  
  
  


Hail To The Victor!
(czyli robię Sandrze na złość)



    Panna – nie taka już za bardzo, bo po rozwodzie – na wydanie! Posag w postaci kilku traum, trudnych przeżyć, złamanego serca i awersji do związków w pakiecie! Jedyna taka okazja! Towar używany, ale wyprasowany! Przefarbowany, wyklepany, z pełnym ubezpieczeniem i finansowo usytuowany! Mocne 2/10 za obycie, ale 11/10 za mistrzostwo olewania! Gdyby startowała w olimpiadzie na najdziwniejsze zerwanie, zajęłaby drugie miejsce w kategorii ofiar losu, bo Jack z Titanica specjalnie nie wszedł na dryfujące drzwi z Rose.


…a tak całkiem na poważnie i bez rozdrabniania się to szukam opcji dla Tomasza Zranionego, bo skoro Eliasz ją posłał do diabła to równie dobrze mogłaby tego diabła znaleźć dla siebie na troszeczkę dłużej. :idk:
Nie stawiam na żaden endgame (bo dzięki temu wychodzą takie kwiatki, jak ten – niby otp, ale niekoniecznie), bardziej idę w kierunku spontaniczności z niewielkim planowaniem rozgrywek, zaskakiwaniem siebie nawzajem, a także wrzucaniem NPCów, gdzie popadnie – tych epizodycznych, jak i bardziej stałych, co zwykle wychodzi w trakcie gry.
To może być toksyczna relacja – ciągłe narzekanie na i marudzenie, bo Dalle znowu wyjeżdża na drugi koniec świata sama kręcić odcinek do programu dokumentalnego o burzach (yup, awansowała z łowcy na łowcę w telewizji); konflikty poglądowe, ale bliskość jest zbyt kusząca, aby to tak po prostu sobie odpuścić; nałogi (???)
Ale też wprost przeciwnie – pokrewny zawód, zainteresowania, światopogląd, sposób bycia czy zwyczajne wspieranie siebie nawzajem po długiej drodze (bo obecnie Tommy za szybko się do kogoś z tak wielkim angażem nie przekona) „spajania ogniw”.

W dużym skrócie:
+ może być nowa postać, ale nie musi;
+ panowie, jak i panie mile widziani;
+ wiek nie gra roli - ale szczególny plus za zbliżony lub wyższy;
+ wizerunek - obojętny, ale dla pań zainteresowanych widzę tutaj Willę Holland (wcale nie dlatego, że mam sporo cracków -> przykład 1, przykład 2, przykład 3, przykład 4, przykład 5)

Więcej szczegółów zamieszczę w pw dla zainteresowanych w zależności od zgłoszenia i… chyba tyle na razie. :hmm:


AKTUALIZACJA: 12/01/2019
  
[Profil]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 5