Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Nina Reyes
2019-02-12, 00:18
Keith Leslie O'Shaughnessy
Autor Wiadomość
Keith O'Shaughnessy








17

South - West Brentwood



Wysłany: 2018-05-09, 00:37   Keith Leslie O'Shaughnessy
  

  
Keith O'Shaughnessy

  
I'm not going to be your little bitch.


KEITH LESLIE O'SHAUGHNESSY
× wiek: 16
× data urodzenia: 27.12.2001
× miejsce urodzenia: Headingley, Leeds
× orientacja seksualna: homoseksualny
× wykonywany zawód: uczeń
× stan cywilny: wolny
× użyczany wizerunek: Tyler Young
charakter
Keith ma naturalny talent do ściagania na siebie kłopotów wszelkiej maści. Jest raczej wycofany i nie lgnie do innych ludzi. Jego twarz zupełnie naturalnie przybrała już całkowicie pozbawiony emocji wyraz, który dodatkowo utwierdza ludzi w przekonaniu, że zapomniał jak to jest się uśmiechać. Stał się tym, kim chcieli by był. Wyrzutkiem, z którym nikt nie chce rozmawiać. Tym, którego popycha się na korytarzach, rzuca się w niego papierkami na lekcjach, wyśmiewa otwarcie przy reszcie 'fajnych dzieciaków'. Znosi to wszystko cierpliwie i w milczeniu. Rzadko kiedy pyskuje, woli po prostu odejść bez niepotrzebnego sporu. Jeśli jednak ktokolwiek rzuci się na niego z pięściami - co zdarzało się już niejednokrotnie - bez watpienia odpłaci się pięknym za nadobne. W rzeczywistości, gdy pozna się go lepiej to zwyczajny, uprzejmy nastolatek nie szukajacy z nikim zwady. W towarzystwie tych, którym ufa uśmiecha się tak jak inni i cieszy z najmniejszych, mało zauważalnych gestów. Problem w tym, że w obecnym momencie nie ufa praktycznie nikomu. Jest wyjatkowo silny i odporny psychicznie. Niezwykle ciężko go złamać. Nawet najgorsze sytuacje akceptuje zaskakujaco szybko, zupełnie jakby i tak nie spodziewał się że życie zafunduje mu cokolwiek dobrego. Co nie zmienia faktu, że odczuwa zawód tak jak każdy zwykły nastolatek w jego wieku. Zdarza mu się gwałtownie wstać, rzucić widelcem o talerz czy trzasnać drzwiami wychodzac z pokoju. Ma nawyk szwendania się do późna. Byle gdzie. Nie robi mu to większej różnicy. Jednego dnia możesz znaleźć go chodzacego po pobliskim lesie, a następnego w samym sercu miasta. Nie raz i nie dwa spał na przystanku, badź w parku, gdy nie miał już siły dalej iść czy wracać do domu.
historia
Keith od najmłodszych lat nie miał zbyt lekko. Dzielnica, w której mieszkał wraz z rodzicami nie była uważana za patologiczna. Wręcz przeciwnie, piękne ustawione obok siebie domki doskonale skrywały rodzinne tajemnice. Przynajmniej do pewnego momentu. Matka Claire swego czasu była uznawana za jedna z najpiękniejszych dziewczyn w okolicy. Nic dziwnego, że ściagnęła na siebie zainteresowanie wtedy jeszcze młodego Wyatta i sprawiła, że zakochał się w niej do szaleństwa. Nie spodziewał się jednak, że zwyczajnie wpadna. W końcu mieli wtedy zaledwie siedemnaście lat i całe życie przed soba. Kto by chciał zajmować się jakimś gówniarzem? Mimo namów ze strony mężczyzny, Claire postanowiła donosić ciażę i wychować syna. Gdyby nie jej upartość, Keith nawet nie przyszedłby na świat. Wymuszone małżeństwo, konieczność zarobienia pieniędzy, nieprzespane noce, całe serie kłótni i koniec idealnego, wymarzonego życia. Chłopak nie był zbyt kłopotliwy. Nawet jako dziecko płakał wyjatkowo rzadko, szybko się uczył nowych rzeczy i błyskawicznie zdobył bezgraniczna miłość swojej matki. I tylko jej. Jego ojciec Wyatt przez większość czasu nie pojawiał się w domu. Poświęcał swoje życie pracy i regularnemu zdradzaniu swojej żony. Czasem z innymi pracownicami, czasem z przypadkowymi kobietami, na które wpadał podczas ukochanych przez siebie wypadów do pubu. Gdy wracał do domu, zazwyczał był tak pijany, że wymiotował pod siebie i szedł spać na kanapie. W drugiej wersji rzucał wszystkimi możliwymi przedmiotami i tłukł zarówno swoja żonę, jak i syna, obwiniajac ich za wszelkie najmniejsze błędy jakich dokonał w pracy. Aż w końcu któregoś dnia spakował się i zniknał bez śladu zostawiajac ich samym sobie. Keith miał wtedy siedem lat. Jego matka całkowicie się załamała. Marne alimenty, które otrzymywała od wtedy już byłego męża, nie wystarczały na utrzymanie ich obojga. W końcu zaczęła łapać się wszelkich prac jakich tylko mogła. Sprzataczka, barmanka, kelnerka. Lokale, w których ja zatrudniali często miały watpliwa opinię przez co niejednokrotnie musiała sobie radzić z napastujacymi ja klientami. Keith natomiast mógł jedynie obserwować wszystko w milczeniu zza drzwi zaplecza, gdy po raz kolejny brała go ze soba, nie majac komu zostawić. Ich relacja nie uległa jednak zmianie. Kochał matkę ponad wszystko na świecie, a ona kochała jego. Niejednokrotnie musiał zajmować się nia już jako dziecko, gdy wracała pijana po pracy. Szedł w te same miejsca co zawsze, gdy spiła się tak bardzo, że nie pamiętała drogi do domu i zabierał ja ze soba. Kochał ja nawet wtedy, gdy w końcu alkohol przestał jej wystarczać i sięgnęła po heroinę, by ukoić rozdzierajacy ból po swoim mężu. Czasem nie mieli co jeść, gdy po raz kolejny przeznaczyła ich działkę żywieniowa na narkotyki. Jej przelotni faceci nie należeli do tych z wyższych sfer i lubili wychowawczo dać mu w mordę, gdy 'krzywo na nich spojrzał'. Nauczył się jednak jak utrzymywać tę sama neutralna maskę, która nie pozwoliła innym na dostrzeżenie tego jak bardzo było mu momentami ciężko. Problemy w szkole pogłębiały się z każdym miesiacem. Choć nie miał problemu ze zrozumieniem materiału z lekcji, nie miał czasu na odrabianie prac domowych. Inne dzieciaki gnębiły go i wyśmiewały, rozsiewajac plotki zasłyszane od rodziców zarówno na temat jego matki, jak i ojca który go porzucił. Gówniarz z rozbitej rodziny. Syn narkomanki. Przyszły ćpun i alkoholik. Aż w końcu gdy skończył piętnaście lat, ktoś zgłosił jego sytuację do opieki społecznej. Matka utraciła prawa rodzicielskie, a Keith wyladował w sierocińcu. Nie protestował, nie sprawiał problemów, nie płakał. Jego jedynym zmartwieniem był stan Claire. To jak poradzi sobie w życiu, gdy jego nie będzie obok. Zabroniono mu się z nia widywać i ograniczono rozmowy telefoniczne, uważajac że ma na niego zły wpływ. Przypisano mu kuratora i znaleziono rodzinę zastępcza w Brentwood. Mieście, które podobno miało naprawić jego zniszczone serce i zapewnić stabilność, której nigdy nie doświadczył. Mimo to chłopak do tej pory nie rozumie dlaczego Kate i Mark Nickolson wzięli go pod swój dach. Nie potrafi też w pełni się na nich otworzyć, nawet jeśli jest im wdzięczny za wszystko co dla niego robia. Ciężko jednak powiedzieć, by w nowym miejscu zaznał całkowitego spokoju. W szkole nadal robi za popychadło, które albo się ignoruje, albo gnębi. Nigdy nie mówi o tym w domu. Potrafi jedynie odwracać wzrok za każdym razem, gdy po raz kolejny dyrektor wzywa Marka do szkoły. Ciężko dostrzec w jego oczach cokolwiek poza pustka i rezygnacja, gdy z każdym wyskokiem spodziewa się, że zwyczajnie odeśla go do sierocińca uważajac za zbyt wielki problem. Raz w tygodniu kontroluje go psycholog. Nienawidzi każdego momentu, gdy staje się powodem kłótni pomiędzy małżeństwem, które pozwala mu praktycznie na wszystko i stara się go nadmiernie nie kontrolować.
ciekawostki
× Jest przyzwyczajony do dymu papierosowego, ale szczerze go nie cierpi.
× Nawet jeśli sięga po alkohol, zawsze kontroluje to ile wypije.
× Ma wyrobiony fałszywy dowód osobisty, według którego jest osiemnastoletnim Ryanem Youngiem. Jak do tej pory nigdy nie miał problemów, by dostać się dzięki niemu do klubu.
× Dużo lepiej dogaduje się z Markiem niż Kate.
× Utrzymuje kontakt ze swoja matka. Przyzwyczaił się do jej wiecznych obietnic, że w końcu pójdzie na odwyk, lecz nieszczególnie w nie wierzy. Nie watpi jednak w jej szczera miłość i odwzajemnia się tym samym.
× Nigdy przy nikim nie płakał.
× Długie spacery sa dla niego absolutna podstawa życia i pozwalaja mu na utrzymanie zdrowia psychicznego w takim, a nie innym stanie.
× Unika kontaktów z innymi jak tylko się da, a jednak gdy ktoś zagada do niego w uprzejmy sposób, nie ma problemów z normalna odpowiedzia.
× Jest bardzo mocno zamknięty w sobie i boi się otworzyć przed druga osoba.
× Zawsze zastanawia się trzydzieści razy nim powie coś poważniejszego na czyjś temat.
× Kocha robić zdjęcia. Stara się zatrzymać na nich każdy ważny dla niego moment w życiu. Niestety, dzieciaki w szkole nawet to obróciły przeciwko niemu i przyczepiły mu łatkę 'creepa' i 'stalkera' po tym jak odkryły, że fotografował któregoś dnia drużynę sportowa podczas treningu skupiajac się na jednej konkretnej osobie.
× Nigdy nie zaprzeczył, ani nie potwierdził na głos, że jest homoseksualny.
× Nigdy się nie zakochał, ale zdarzały mu się przelotne zauroczenia. Nie robił jednak żadnego kroku zadowalajac się obserwowaniem ich z daleka.
× Nie cierpi, gdy obcy dla niego ludzie naruszaja jego sferę osobista. Nie wie też jak reagować, gdy ktoś go przytula. Z poczatku jego ruchy przy wszelkiego rodzaju zbliżeniach wydaja się nieco niezręczne i niezgrabne, zdradzajac jego poddenerwowanie. Gdy jednak darzy kogoś pozytywnymi uczuciami, cała niepewność znika.
× Woli Pepsi od Coca-Coli.
× Zje praktycznie wszystko, nie ma jakichś szczególnych upodobań.
× Potrafi zdusić w sobie absolutnie wszelkie emocje. Strach, radość, zazdrość, smutek, cokolwiek by to nie było, spycha wszystko za niewidzialna barierę nie pozwalajac by nawet ich drobna część pojawiła się na jego twarzy.
× Zawsze nosi przy sobie jakieś zabezpieczenie, nawet jeśli jeszcze nigdy go nie używał.
× Nie potrafi pływać.
× Wierzy, że jeśli w końcu się zakocha to będzie z ta osoba do końca życia.
× Natomiast z drugiej strony ma olbrzymie skłonności do czarnowidztwa i nie wierzy, że ktokolwiek mógłby go pokochać.
× Jest w stanie znieść praktycznie wszystko, gdy wymaga tego sytuacja. I właśnie z tego powodu tak wiele poznajacych go dorosłych przeżywa odebrane mu beztroskie dzieciństwo.
[Profil]
 
 
Nina Reyes








27

trust me, i'm a biotechnologist

North Brentwood

mów mi: Patka

multikonta: Winter, Ivy, Philippa, Dale, Dayami, Tinsley

nieobecność: odkopię się kiedyś z tych postów, zobaczycie

Wysłany: 2018-05-09, 14:08   
  

  
Nina Reyes

  
my hair smells like chocolate


_________________


I read between the lines and touched your leg again
[Profil] [WWW]
   
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 6